W Warszawie przeciwko rasizmowi

W Warszawie zakończyła się konferencja UEFA "Razem przeciwko rasizmowi" ("Unite against racism"). W stołecznym hotelu Hilton nad zagadnieniami dyskryminacji na tle rasowym, narodowościowym, czy religijnym dyskutowało 250 delegatów z całej Europy. W zgodnej opinii - spotkanie okazało się sukcesem.

- Trzeba informować o przypadkach rasizmu, trzeba go potępiać. Ofiary dyskryminacji muszą głośno mówić, aby edukować masy. Należy przełamać lęk. Każdy może zrobić coś na rzecz polepszenia społeczeństwa - podkreślił były kapitan reprezentacji Francji - słynny Lilian Thuram.

Reklama

- Kluczowa rola w naprawie sytuacji należy do rodziców oraz w znacznym stopniu do słynnych postaci - gwiazd filmu, muzyki i sportu. To oni mogą dotrzeć z pozytywnym przekazem do młodzieży i pomóc pokonać problem dyskryminacji. Każdy, kto widzi przejawy rasizmu, powinien mieć odwagę powiedzieć: "dosyć"- dodał Willi Lemke - doradca sekretarza generalnego ONZ ds. sportu, a także działacz Werderu Brema.

Wśród gości spotkania znaleźli się byli i obecni piłkarze - pierwszy czarnoskóry kapitan Chelsea Londyn Paul Elliot, Roger Guerreiro - Brazylijczyk grający w prezentacji Polski, a także Pape Samba Ba ze Znicza Pruszków.

- Spotkałem się z przejawami rasizmu - nie tylko na boisku, ale i poza nim, szczególnie na samym początku kariery w Polsce. Kibice buczeli na mnie, udawali odgłosy małpy gdy miałem dośrodkować z rzutu rożnego. Teraz to się już praktycznie nie zdarza. W takich sytuacjach nie można się czuć jak ofiara. Każdy musi mieć świadomość, że jest wartościowym człowiekiem -podkreślił pomocnik reprezentacji Polski i Legii Warszawa Roger.

- W Polsce nie jest łatwo grać. Mi zdarzył się bardzo nieprzyjemny incydent. Kiedy tylko kopnąłem piłkę kibice klubu, dla którego grałem, obrzucali mnie obelgami. Co więcej sędzia nic nie robił. Straciłem więc kontrolę nad sobą - zostałem ukarany przez arbitra, który nie chciał słuchać moich tłumaczeń. Mam nadzieję, że mistrzostwa Europy pomogą Polakom otworzyć oczy, muszą stanąć twarzą w twarz z tym problemem - powiedział pochodzący z Senegalu Samba Ba.

Rozmowę z piłkarzami prowadził Garth Crooks - były piłkarz Tottenhamu, a obecnie działacz społeczny i dziennikarz. Ważny okazał się też głos Elliotta, którego zdaniem "struktura władz piłkarskich, a także środowiska trenerów, menedżerów i działaczy nie oddają różnorodności rasowej w futbolu. To powinno się zmienić".

Na zakończenie konferencji delegaci przedstawili ustalenia dotyczące zagadnień, które były omawiane w grupach roboczych - rasizmu i dyskryminacji, mniejszości romskich i mniejszości narodowych w futbolu, dyskryminacji instytucjonalnej oraz zagrożenia nacjonalizmem i antysemityzmem.

- Z rasizmem trzeba się zmierzyć - dowodzi tego zapoczątkowana w Anglii na początku lat 90. akcja "Wykopmy rasizm ze stadionów". Okazała się prawdziwym sukcesem w walce z uprzedzeniami. Ważny jest udział znanych piłkarzy w takich działaniach. Trzeba też edukować młodzież" - podkreślił Howard Holmes - działacz piłkarski z Anglii.

Część dyskusji poświęcona była karom, jakie nakładane są na kluby, które nie zapobiegły wybuchom rasizmu na ich stadionach. Doradca prezydenta UEFA Michela Platiniego - William Gaillard zapewnił, że wszystkie środki z takich kar przekazywane są na różne projekty społeczne i pomagają zapobiegać podobnym przypadkom w przyszłości.

Konferencja "Razem przeciwko rasizmowi" odbyła się po raz trzeci. W 2003 roku miała miejsce w Londynie, a trzy lata później - w Barcelonie. Spotkaniom patronuje UEFA, związek zawodowy piłkarzy - FIFPro oraz organizacja Futbol Przeciwko Rasizmowi w Europie.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: działacz | konferencja | UEFA | Warszawa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje