W Teksasie lepsi Spurs

W Dallas zmierzyły się dwa zespoły z Teksasu. Goście z San Antonio Spurs nie przestraszyli się ogromnej wrzawy w AmericanAirlines Center, gdzie zjawiło się przeszło 20 tysięcy widzów. Jednak miejscowi Mavericks przegrali dwoma punktami.

Nie po raz pierwszy w tym sezonie kapitalną partię rozegrał skrzydłowy Spurs, Tim Duncan. Zaliczył 40 minut na parkiecie, zdobywając 29 punktów i notując aż 17 zbiórek.

Reklama

Z gry wykluczyło go szóste przewinienie, ale jego partnerzy: Steve Smith (18 pkt) i weteran Terry Porter (22 pkt) nie pozwolili na to, by gracze Dallas odebrali Spurs zwycięstwo.

Fatalnie trafiał w Portland lider 76ers, Allen Iverson. Zaliczył tylko 7 celnych z 20 oddanych rzutów, więc jego zespół przegrał to spotkanie, notując jedynie nieco ponad 40-procentową skutecznośc rzutów z gry. Nie do zatrzymania dla przyejzdnych był skrzydłowy Trail Blazers, Rasheed Wallace (30 pkt, 17/24 z gry, w tym 4/4 z dystansu, 8 zbiórek).

Niespełna 24 godziny po jednym z najgorszych występów w historii gracze Boston Celtics pokazali w Nowym Jorku zupełnie inne oblicze. Wcześniej przegrali u siebie z jednym z najsłabszych zespołów ligi, Miami Heat 66:89 (29-procentowa skuteczność Celtics), by dobę później ograć Knicks w ich hali. Oczywiście, w tym sezonie sporo zespołów wywoziło już zwycięstwo z Madison Square Garden, ale o wygrana w tej hali wcale nie jest tak łatwo.

Tak było i tym razem, bo Knicks prowadzili na początku ostatniej kwarty 70:61, ale kapitalną dyspozycją błysnął Paul Pierce, który zdobył 11 punktów w runie gości 14:3.

Koszykarze z Bostonu zatrzymali Knicks na 12 punktach w czwartej kwarcie, sprawiając że momentami miejscowi byli bezradni. Jedynym plusem dla miejscowych była świetna gra Marcusa Camby (21 pkt, 19 zbiórek), a także fakt, że Allan Houston zaliczył 20 pkt po raz dziewiąty w ostatnich dwunastu występach.

Zobacz wyniki meczów z 5 stycznia

Dowiedz się więcej na temat: "Dallas"

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje