"W tej fazie nie ma już łatwych"

- Ciężko jest coś powiedzieć na gorąco, ale najważniejsze jest to, że wygraliśmy - przyznał po meczu z Francją Michał Bąkiewicz.

"Wierzyliśmy w to, że możemy pokonać Francuzów, mimo tego, że to oni prowadzili i do pewnego momentu dyktowali warunki gry" - podkreślił przyjmujący reprezentacji Polski, który był wyróżniającym się graczem na parkiecie w katowickim Spodku.

Reklama

Cenne zwycięstwo nie przysłoniło jednak mankamentów, jakie były widoczne w poczynaniach "biało-czerwonych", co skrzętnie zapamiętał sobie Alojzy Świderek.

"To jest już inny zespół od tego sprzed dziesięciu lat, niemniej coś takiego jak w trzecim secie, gdy straciliśmy dziewięć punktów z rzędu, nie może nam się już zdarzyć. Cieszy jedynie to, że chłopcy się odnaleźli, przede wszystkim, dzięki zmiennikom" - podsumował asystent Raula Lozano, która przestrzega przed hurraoptymizmem przed piątkowym pojedynkiem z USA.

"Ten zespół gra znacznie lepiej niż w poprzednim roku. Wygrał zdecydowanie swoją silną grupę i będzie to dla nas ciężki przeciwnik, ale w tej fazie nie ma już przecież łatwych. Najważniejsze, żeby o meczu z Francją chłopaki za dużo nie myśleli, nie rozpamiętywali go i skupili się na tym następnym. Podchodząc w ten sposób możemy stoczyć równorzędną walkę i wygrać" - dodał Alojzy Świderek.

Rafał Dybiński, Katowice

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje