W RPA boją się świńskie grypy

Republice Południowej Afryki grozi kryzys w ochronie zdrowia jeśli w czerwcu, podczas piłkarskich mistrzostw świata wybuchnie epidemia świńskiej grypy - powiedział w parlamencie minister zdrowia Aaron Motsoaledi.

- Jednym z naszych największych koszmarów jest fakt, że turniej ma się odbywać w czerwcu, kiedy być może trzeba będzie stoczyć kolejną bitwę z wirusem AH1N1 - powiedział minister Motsoaledi.

Reklama

Trwający miesiąc turniej, organizowany po raz pierwszy w Afryce, ma skłonić do przyjazdu do RPA około 450 000 turystów, mimo że będzie to wówczas na południowej półkuli pora zimowa.

Minister Motsoaledi powiedział, że resort zdrowia nabył 1,3 miliona szczepionek przeciwko świńskiej grypie, a kolejnych 3,5 mln ma dostać, do marca, od Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Dar z WHO oszczędzi krajowi wydania ok 250 mln randów (32,48 mln dol.). WHO, która ogłosiła w czerwcu ubiegłego roku epidemię świńskiej grypy, rozmawia z rządem RPA jak zmniejszyć ryzyko rozprzestrzenienia się choroby podczas mistrzostw. Od początku 2009 r, gdy pojawił się wirus AH1N1, spowodował on na całym świecie śmierć około 5000 osób.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: turniej | The Who | minister | zdrowie | RPA

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje