W następnym sezonie będą dłuższe narty

Międzynarodowa Federacja Narciarska (FIS) postawiła na swoim i wbrew opinii części zawodników wprowadzi od następnego sezonu - 2012/13 - dłuższe narty w slalomie gigancie, supergigancie i zjeździe.

Zmianę wprowadzono w celu zredukowania szybkości na stokach, co ma podwyższyć bezpieczeństwo zawodników. Według badań statystycznych, liczba kontuzji, szczególnie więzadeł krzyżowych w kolanach, w zawodach alpejskiego Pucharu Świata podwoiła się w latach 1993-2011. Najwięcej kontuzji zdarza się w zjeździe i slalomie gigancie. 38,6 procent z nich to kontuzje kolana.

Reklama

Naukowcy z austriackiego Salzburga przetestowali nowy sprzęt narciarski, dzięki któremu zmniejszona zostanie prędkość na trasie. "Tych wyników badań nie możemy ignorować. Przesłanie naszego działania jest jasne: chodzi o zdrowie zawodników" - podkreślił dyrektor konkurencji alpejskich FIS mężczyzn Guenter Hujara.

Proponowane przez FIS zmiany wywołały gwałtowny sprzeciw narciarzy i części producentów sprzętu narciarskiego. "Te decyzje wykończą nasz sport. FIS od siedmiu lat blokuje rozwój tej dyscypliny sportu. Jeśli mam jeździć na takim sprzęcie, jaki proponuje FIS, to chyba będę musiał zakończyć karierę" - powiedział czterokrotny mistrz świata Amerykanin Bode Miller.

Sezon alpejskiego Pucharu Świata 2011/12 rozpocznie się w sobotę w austriackim Soelden.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: FIS

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje