W Górniku mogą spać spokojnie

Allianz Polska nie sprawdzał przeszłości Górnika Zabrze pod kątem "korupcyjnym" decydując się na zakup akcji klubu. "Nie było i nie ma do tego żadnych podstaw" - powiedział rzecznik firmy Marek Baran.

Współpraca klubu z firmą ubezpieczeniową zaczęła się pod koniec ubiegłego sezonu. Obecnie Allianz ma 19 proc. akcji, do połowy kwietnia kupi kolejne 15 proc., by na koniec miesiąca mieć 70 proc. Warunkiem finalizacji transakcji jest podtrzymanie przez władze miejskie Zabrza deklaracji o budowie nowoczesnego stadionu w tym mieście.

Reklama

"Kiedy "wchodziliśmy" w Górnika drobiazgowej kontroli poddane zostały wszelkie dokumenty finansowe i np. umowy zawierane przez klub. Nie zwracaliśmy się do prokuratury o informacje na temat ewentualnego zamieszania klubu w jakieś sprawy korupcyjne, bo po prostu nie było żadnych sygnałów znikąd, że tak mogłoby być. W Górniku od roku jest nowy prezes, zmienił się trener, większość piłkarzy. I dlatego teraz też nie zamierzamy występować do organów ścigania z tego rodzaju zapytaniami" - dodał rzecznik pytany, czy ogłoszona w środę decyzja właściciela pierwszoligowego Kolportera Korony Kielce Krzysztofa Klickiego o zaprzestaniu wspierania piłkarzy tego klubu ma jakieś znaczenie dla procesu przejmowania Górnika przez Allianz.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: spać

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje