W Dniu Kobiet wyrzuciły róże!

Fani Wisły Kraków przed sobotnim spotkaniem z Lotosem PKO BP Gdynia podarowali koszykarkom obydwu ekip czerwone róże. Gdyniankom gest kibiców chyba nie przypadł do gustu.

- Ze zbiórek organizowanych wśród kibiców postanowiliśmy w Dniu Kobiet zrobić miłą niespodziankę zawodniczkom i - niezależnie od tego czy grają w Wiśle, czy Lotosie - podarować im kwiaty - relacjonuje nam jeden organizatorów akcji ze Stowarzyszenia Kibiców Wisły Kraków.

Reklama

Zawodniczki otrzymały czerwone róże przed rozpoczęciem spotkania. Wiślaczki oprócz kwiatów dostały dodatkowo najnowszy numer magazynu kibiców "Forza Wisła". Koszykarki były mile zaskoczone, a kibice obydwu drużyn nagrodzili akcję brawami.

Jakie było zdziwienie miejscowych fanów, kiedy po zakończeniu spotkania (wygrana Lotosu 66:61) znaleźli pozostawione róże przy ławce rezerwowych gdyńskiej drużyny.

- Nie wierzę, że ktoś mógł w euforii po zwycięstwie zapomnieć o kwiatach. Zwłaszcza, że wcześniej zostały ułożone obok napojów i rzeczy masażysty. Wszystko zniknęło, oprócz kwiatów - dodaje kibic z SKWK.

Dowiedz się więcej na temat: PKO BP SA | róże

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje