Vennegoor of Hesselink w trakcie rozmów z St. Etienne

Były napastnik PSV Eindhoven i Celtiku Glasgow, obecnie będący wolnym zawodnikiem, Jan Vennegoor of Hesselink ma szansę trafić tym razem do Francji. Przedstawiciele St. Etienne potwierdzili bowiem prowadzenie z nim rozmów, ale jego sprowadzenie do łatwych należeć nie będzie. Tego lata wygasła umowa Holendra nazywanego "Lange Janem" z wicemistrzami Szkocji, którzy nie wyrazili woli jej przedłużenia.

Dyrektor sportowy "Les Verts", Damien Comolli uznał kwestię pozyskania Hesselinka za otwartą. - Spotkaliśmy się z piłkarzem - potwierdził były pracownik Tottenhamu w wywiadzie dla "L'Equipe". - Zobaczymy co się wydarzy. Obie strony muszą podjąć konkretne decyzje, ale sprawa wygląda na bardzo skomplikowaną - przyznał Comolli.

Reklama

Słabo spisujące się na początku sezonu St. Etienne szuka wzmocnień w formacji ataku po sprzedaży Bafetimbiego Gomisa do Olympique Lyon i z tego też tytułu dysponuje odpowiednimi środkami.

Niemal natychmiast po przedstawieniu swojego stanowiska przez działaczy "Les Verts", głos zabrał agent Hesselinka, Rob Jansen, który przyznał, że faktycznie doszło do spotkania z przedstawicielami klubu Ligue 1, ale jego klient w tym momencie nie jest zainteresowany tą propozycją i ją odrzucił.

- Mogę potwierdzić, że rozmawialiśmy z St. Etienne w poniedziałek - stwierdził Jansen w wypowiedzi dla holenderskiej gazety "Voetbal International". - Jan ma wrażenie, że jest jeszcze za wcześnie na podjęcie decyzji i odrzucił ofertę - dodał agent pozostającego póki co bez pracy rosłego snajpera.

ASInfo/INTERIA.PL

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje