Ukraina: Wspólny bilet komunikacyjny na Euro 2012?

Wszystkie cztery ukraińskie miasta-gospodarze piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 roku powinny wprowadzić na okres turnieju wspólny bilet na środki komunikacji miejskiej - uważa wicepremier ds. EURO 2012 Borys Kołesnikow.

Zdaniem ukraińskiego wicepremiera cena takiego biletu powinna być skalkulowana tak, aby był on dostępny dla przeciętnego kibica.

Reklama

Przygotowania do wprowadzenia tego, dogodnego dla gości turnieju, rozwiązania trwają już w Charkowie. W tym mieście wprowadzone są już bilety okresowe obejmujące przejazdy metrem, tramwajami i autobusami komunalnymi. Kolejnym etapem ma być objęcie zasięgiem biletu całego transportu miejskiego.

W komentarzu dla Centrum Informacyjnego "Ukraina 2012" Borys Kołesnikow wyjaśnił, że wspólny bilet miejski, obowiązujący w czterech miastach, będzie miał formę plastikowej karty. Cenę tej karty określą zainteresowane miasta.

"Rozpatrywana obecnie wstępnie cena to 18-25 euro na cały okres trwania turnieju. Nie dotyczy to jednak miast, w których funkcjonuje metro" - zapowiedział wicepremier.

W opinii Kołesnikowa idea wprowadzenia wspólnego biletu miejskiego jest cenną inicjatywą, wychodzącą naprzeciw oczekiwaniom kibiców. "Nie tak dawno Rosja otrzymała prawo organizacji mistrzostw świata w 2018 roku. Niebagatelną rolę przy tym wyborze odegrał argument zapewnienia bezpłatnych przejazdów transportem publicznym dla wszystkich kibiców. Taką samą propozycję złożył Katar. Rezultaty znamy wszyscy" - przypomniał ukraiński wicepremier.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: okres | Borys Kołesnikow | Euro 2012

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje