Turniej Czterech Skoczni: Małysz 16. w kwalifikacjach

W Bischofshofen odbyła się ostatnia już sesja kwalifikacyjna 50. Turnieju Czterech Skoczni. Wygrał ją Fin Matti Hautamaeki skokiem na odległość 136 m (nota 145,8pkt).

Fin wyprzedził Słoweńca Roberta Kranjeca (133,5 m, 139,3 pkt) i Austriaka Martina Hoellwartha (131,5 m, 136,7 pkt). Polak Adam Małysz ukończył kwalifikację na 16. pozycji. Skoczył 119 m za co otrzymał 113,2 pkt.

Reklama

Bardzo ciekawie przebiegała sesja kwalifikacyjna przed jutrzejszym ostatnim konkursem Turnieju Czterech Skoczni w Bischofshofen. Wielką formę w kontekście olimpijskiej rywalizacji drużynowej pokazali Słoweńcy. Przez długi czas w kwalifikacjach prowadził Robert Kranjec (133,5, 139,3 pkt) przed swoim rodakiem Primożem Peterką (130,5 m, 133,4 pkt).

Przedzielili ich dopiero Amerykanin Alan Alborn (130 m, 133,5) i Rosjanin Walery Kobieliew (130,5 m i taka sama nota co Peterka).

Kapitalnie skoczył Fin Matti Hautamaeki. Zaliczył 136 m, tylko metr mniej od rekordu skoczni w Bischofshofen należącego do Svena Hannawalda (nota 145,8 pkt) i to on objął prowadzenie w kwalifikacjach.

Niestety, znowu zawiedli startujący w kwalifikacjach pozostali Polacy. Tomasz Pochwała zaliczył 100,5 m (nota 72,9) i dało mu to 52. pozycję. Fatalnie skakali Wojciech Skupień (89,5 m, 50,6 pkt, 66. miejsce), Robert Mateja (85 m, 44,5 pkt, 70.) i Tomisław Tajner (79 m, 28,7 pkt, 76.). Oczywiście, żaden z tej czwórki nie zakwalifikował się do jutrzejszego konkursu.

Z udziału w kwalifikacjach zrezygnowali Niemcy Martin Schmitt i Sven Hannawald.

W jutrzejszym ostatnim konkursie Adam Małysz zmierzy się w parze z Norwegiem Roarem Ljoekelsoeyem. Martin Schmitt skakać będzie z Robertem Kranjecem, zaś Sven Hannawald z Finem Mattim Hautamaekim.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje