Turniej Czterech Skoczni: Małysz 10. na treningu w Bischofshofen

W Bischofshofen odbyła się sesja treningowa przed ostatnim konkursem 50.Turnieju Czterech Skoczni. Wygrał ją Niemiec Sven Hannawald (132,5 m) przed Austriakiem Andreasem Widhoelzlem (131,5 m) i Finem Veli-Matti Lindstroemem (129 m). Adam Małysz zaliczył 125 m, co dało mu dziesiątą odległość ex aequo z Finem Mattim Hautamaekim.

Na początku świetnie skoczył Stefan Horngacher, notując 128,5 m. Szwajcar Simon Ammann zanotował z kolei 126,5, a Polak Adam Małysz lądował w ładnym stylu na 125 metrze.

Reklama

Rywal Polaka w konkursie, Norweg Roar Ljoekelsoey zanotował natomiast odległość 107 m.

Później dobrze skoczył Słoweniec Peter Zonta (126,5 m) i wyprzedził Małysza. Tak jak Niemiec Christof Duffner, który skoczył o pół metra dalej od Małysza.

Jednak większość zawodników czołówki dopiero czekała na swoje skoki treningowe. Wszystkich przeskoczył w pewnym momencie Fin Veli-Matti Lindstroem, który wylądował na 129 metrze. Do momentu, gdy na rozbiegu nie pojawił się Austriak Andreas Widhoelzl. Ten zanotował aż 131,5 m.

O 3,5 m krócej skoczył Niemiec Martin Schmitt, który zrezygnował, jak Sven Hannawald, z wczorajszych kwalifikacji. Za moment Hannawald pofrunął najdalej, na 132,5 m, potwierdzając, że i tym razem zechce wygrać konkurs.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama