Trybuna w Zielonej Górze zagrożona katastrofą

Jedna z trybun stadionu w Zielonej Górze będzie zamknięta podczas niedzielnego meczu z Włókniarzem Częstochowa ze względu na groźbę katastrofy budowlanej - zdecydował prezes Zielonogórskiego Klubu Żużlowego Robert Dowhan.

Wpływ na decyzję prezesa klubu miała opinia rzeczoznawcy budowlanego o stanie technicznym trybuny K. Wynika z niej, że rytmiczne skakanie kibiców zagraża jej konstrukcji, a tym samym bezpieczeństwu znajdujących się tam osób.

Reklama

"Najcenniejsze jest zdrowie i życie ludzkie. Za żadną cenę nie zamierzam go narażać" - podkreślił w oświadczeniu przesłanym w piątek mediom Dowhan.

- W piątek wysłaliśmy pismo do powiatowego inspektora nadzoru budowlanego i zarządcy obiektu, czyli Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, by sprecyzować, w jakich warunkach użytkowanie trybuny jest bezpieczne - dodał rzecznik klubu Marek Jankowski.

Podczas każdego ligowego meczu na trybunie K może przebywać sześć tysięcy kibiców. Na najbliższe spotkanie bilety zakupiło już trzy tysiące osób, które zajmą miejsca na innych sektorach na stadionie. Mecz z Włókniarzem Częstochowa rozpocznie się w niedzielę o godz. 19.00.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: żużel

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama