"Trochę skrzywiło mnie na buli"

Kamil Stoch zajął czwarte miejsce w kwalifikacjach do piątkowego konkursu lotów narciarskich w Planicy.

- Moje skoki były naprawdę dobre. Wszystko się zgrało. Chciałbym, żeby już zawsze Polacy tak dobrze radzili sobie na skoczniach mamucich. W piątek też planujemy dobrze skakać - powiedział po zakończonych kwalifikacjach Stoch.

Reklama

Wysokie, szóste miejsce zajął w kwalifikacjach Łukasz Rutkowski. - Jestem zadowolony i to bardzo. Mój każdy kolejny skok był coraz lepszy - ocenił Rutkowski. - Cieszę się przede wszystkim z ostatniego skoku. To był mój życiowy skok, który dał mi wejście do jutrzejszego konkursu. Nie był on jednak może aż tak dobry, jak wcześniejszy na treningu. Był minimalnie spóźniony, ale trochę szczęście mi pomogło - tłumaczył po eliminacjach.

Stefan Hula w czwartkowych eliminacjach oddał skok na odległość 198,5 metra i zajął 17. pozycję. Wcześniej, na treningu, pobił swój rekord życiowy (205 m). - Moje skoki były w porządku. Może pierwszy trochę słabszy, ale drugi treningowy już bardzo fajny. Pobiłem w końcu rekord życiowy. Ten z kwalifikacji też był niezły, tylko trochę skrzywiło mnie na buli i brakło odległości. Mogło być trochę dalej, ale jest OK - mówił Hula.

ASInfo/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: skoki | skok | Kamil Stoch

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje