Trenerzy: Engel i Edvaldsson o meczu Polska - Islandia

Trener piłkarskiej reprezentacji Polski Jerzy Engel powiedział, że jednym z zadań meczu z Islandią było sprawdzenie kilku nowych graczy. Spotkanie w Warszawie zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 1:0.

- Jestem bardzo zadowolony z tego meczu, bo mogłem zobaczyć tych zawodników, których jeszcze w tym roku chciałem sprawdzić. Wszyscy oni zdali egzamin. Kuba Wierzchowski w ostatnich minutach zachował się znakomicie, broniąc w sytuacji jeden na jeden. To jest dla niego bardzo ważne na przyszłość, bo doda mu pewności - powiedział Engel. - Frankowski zdobył bramkę i jego występ również uważam za bardzo pozytywny. Markery zmęczeniowe Moskalewicza po dwóch wyczerpujących meczach z Porto i Legią były tak wysokie, że zastanawiałem, czy wystawić go do gry. Jego debiut był jednak udany. Ten mecz był etapem przygotowania do meczu z Norwegią i w pełni spełnił swoje zadanie - dodał polski selekcjoner.

Reklama

Engel pogratulował trenerowi rywali dobrej postawy jego zespołu. - Islandczycy zagrali bardzo dobrze zwłaszcza w pierwszej połowie, gdy byli bliscy objęcia prowadzenia. Dopisało nam wówczas szczęście. Po przerwie sytuacja się na szczęście odwróciła.

Trener Islandii, Atli Edvaldsson rozpoczął konferencję prasową od oświadczenia na temat swojego ojca, o którym jedna z polskich gazet napisała, że ma niechlubną przeszłość. - Mój ojciec jest estońskim patriotą. Prawdziwym patriotą. Przepraszam, że to mówię, ale musiałem to zrobić w jego imieniu. Poza tym pobyt w Polsce uważam za bardzo udany. Spędziliśmy dwa wspaniałe dni pod bardzo troskliwą opieką.

Edvaldsson pogratulował Polakom zwycięstwa, chwaląc także swój zespół. - Daliśmy z siebie wszystko, ale to okazało się za mało na dobrze technicznie grających Polaków. Dziękuję piłkarzom za ciężką pracę i walkę do końca.

Posłuchaj wypowiedzi trenera Engela

Dowiedz się więcej na temat: trenerzy | Islandia | engel

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje