Tour de France prawie bez dopingu

Wszystkie testy antydopingowe wykonane podczas tegorocznego Tour de France, z wyjątkiem próbki Aleksandra Kołobniewa, dały wyniki negatywne - poinformowała w poniedziałek Międzynarodowa Unia Kolarska (UCI).

Testy poddano analizie w laboratoriach w Chatenay-Malabry, Lozannie i Kolonii.

Reklama

- Ta informacja, sama w sobie radosna, potwierdza skuteczność wszystkich przedsięwzięć podjętych w ostatnich latach w walce z dopingiem w kolarstwie, w tym wprowadzenie paszportów biologicznych. Pokazuje również zmianę mentalności kolarzy. Jesteśmy na dobrej drodze i będziemy nią dalej podążać - powiedział prezydent UCI Pat McQuaid.

Jedyny kolarz, który miał pozytywny wynik testu - Rosjanin Aleksander Kołobniew z zespołu Katiusza został wykluczony z wyścigu 11 lipca. W próbce moczu, pobranej po piątym etapie, wykryto diuretyk - specyfik mogący służyć do maskowania środków dopingowych.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: testy antydopingowe

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje