Tour de France - paczka ze środkami dopingowymi w Brukseli

Paczka ze środkami dopingowymi, której adresatem był były kolarz belgijski, a obecnie współpracownik przygotowującej się do Tour de France ekipy Omega Pharma - Wim Vansevenant, została zarekwirowana na lotnisku w Brukseli - poinformowały belgijskie media.

Według dziennika "De Standaard", przesyłka, wysłana dwa tygodnie temu z Australii, zawierała "najnowocześniejsze środki dopingowe, wpływające na rozwój masy mięśniowej i poprawiające wytrzymałość", a jej wartość szacuje się na "wiele tysięcy euro".

Reklama

Prokuratura federalna potwierdziła, że paczkę zarekwirowano kilkanaście dni temu i że obecnie trwa analiza laboratoryjna zawartości.

Vansevenant przyznał, że zamówił przez internet "aminokwasy" na własny użytek. - Chciałem z nich skorzystać, aby poprawić własną kondycję fizyczną. Prokuratura twierdzi teraz, że chodzi o doping, ale ja nic o tym nie wiem - powiedział były kolarz agencji prasowej Belga.

Nie czekając na wyniki analizy środków, ekipa Omega-Pharma wykluczyła Vansevenanta z Tour de France. Belg zasłynął z tego, że ukończył trzykrotnie ten wyścig na... ostatnim miejscu (2006, 2007, 2008). Karierę zakończył w 2008 roku.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: tour de france

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje