Top 10 - Piłkarze

 

@

Reklama

1. Pele (Brazylia)

Bezdyskusyjnie pierwsze miejsce na liście Top 10 piłkarzy należy się Brazylijczykowi Pele. Jako jedyny piłkarz ma na swoim koncie 3 tytuły mistrz świata. Jego fenomenalna gra, szybkość, wspaniała technika użytkowa oraz bardzo dobra gra głową sprawiły, że był piłkarzem kompletnym. Podczas swojej kariery zdobył ponad 1000 bramek. Mimo, że od występów Pelego minęło sporo czasu, to do dziś wielu współczesnych piłkarzy ma go za wzór.

@

2. Diego Maradona (Argentyna)

Maradona to postać wielce dyskusyjna poza boiskiem. Jednak oceniając tylko umiejętności piłkarskie, "Boski Diego" zasłużył na drugie miejsce na liście Top 10. Posiadał fenomenalny drybling, który pomagał, mu mijać rywali tak jak chciał. W 1986 roku zdobył Puchar Świata, a jego gol w meczu z Anglią, gdy przedryblował wszystkich, którzy stanęli mu na drodze, zdobywając bramkę, uznaliśmy za najładniejszą bramkę w historii MŚ. Cieniem na jego sławie są wpadki z dopingiem i zażywaniem narkotyków.

@

3. Garrincha (Brazylia)

Garrincha był członkiem reprezentacji Brazylii na mistrzostwach świata w 1958 i 1962 roku, kiedy canariinhos zdobywali Puchar Świata. miał jedną nogę krótszą, ale przeklinali go najlepsi obrońcy tamtych czasów, gdyż mijał ich, z tak wielką swoboda i polotem, jak narciarz tyczki podczas slalomu. Kiedy w 1969 roku Brazylia grała z Anglią, dziennikarze brytyjscy chcąc go postraszyć, ostrzegali go przez "znakomitym obrońcą" Flowersem. Garrincha wyszedł na boisko, niewiedząc, który to Flowers i swoimi zwodami ośmieszał wszystkich po kilkanaście razy, wiedząc, że jednym z upokorzonych będzie Flowers. Do dziś Garrincha to symbol Fair Play. W meczu ligowym mając przed sobą tylko bramkarza, wybił piłkę na aut, gdy zobaczył, że jeden z piłkarzy przeciwnej drużyny zwija się w bólu. Gest Garrinchy obiegł wkrótce cały świat.

@

4. Franz Beckenbauer (Niemcy)

Przez 10 lat był filarem obrony reprezentacji RFN. Zdobył złoty, srebrny i brązowy medal mistrzostw świata w latach, odpowiednio: 1966, 1970 i 1974. Uznano go najlepszym obrońcą w historii futbolu. Grał nowocześnie włączając się do akcji ofensywnych swojej drużyny. Sprawdził się również jako trener, gdy w 1990 roku z reprezentacją Niemiec, zdobył Puchar Swiata.

@

5. Kazimierz Deyna (Polska)

Piąte miejsce Polaka wśród gwiazd światowego formatu nie jest przypadkowe. Kazimierz Deyna zdobył brązowy medal na mistrzostwach świata w 1974 roku. Podczas Mundialu cały świat zachwycał się grą polskiego pomocnika, który był prawdziwym liderem środka pola. Celność podań Deyny, jego niesamowity instynkt, umiejętność przewidywania zdarzeń na boisku i fantastycznie wykonywane rzuty wolne, uczyniły go najlepszym piłkarzem w historii polskiego piłki. W 1974 roku zajął trzecie miejsce w prestiżowym plebiscycie magazynu France Football, plasując się za Johannem Cruyffem oraz Franzem Beckenbauerem.

@

6. Johann Cruyff (Holandia)

Grał tylko na jednych mistrzostwach świata w 1974 roku. Był prawdziwym przywódcą i kapitanem cudownie grającej reprezentacji Holandii.

@

7. Michael Platini (Francja)

Był kapitanem fantastycznej w latach 90-tych reprezentacji Francji. Nigdy nie grał w finale mistrzostw świata, dwa razy pechowo przegrywając w półfinale. Pięknie i co najważniejsze skutecznie egzekwował rzuty wolne, nadając piłce nieprawdopodobną rotację.

@

8. Giuseppe Meazza (Włochy)

Dwukrotny zdobywca Pucharu Świata z reprezentacją Włoch w latach 1934 i 1938. Meazza był najlepszym piłkarzem tej mistrzowskiej drużyny i kapitanem podczas mistrzostw w 1938 roku. Jego imieniem nazwano stadion piłkarski w Mediolanie.

@

9. Gerd Muller (Niemcy)

Muller ma najlepszą średnią bramek na mecz na międzynarodowym poziomie. W 62 meczach Niemiec zdobył aż 68 bramek. Zdobył najwięcej bramek podczas jednego turnieju. Z 14 bramkami otwiera dziś klasyfikację strzelców mistrzostw świata.

@

10. Zinedine Zidane (Francja)

Dziesiąte miejsce na liście Top 10 zarezerwowaliśmy dla gracza współczesnego. Zidane zdobywając dwie bramki w finale w 1998 roku pokazał, że jest piłkarzem fantastycznym. Ciężko mu w pojedynkę odebrać piłkę, wspaniale gra ciałem, fenomenalnie drybluje i świetnie gra głową. Lubi mecze o wysoką stawkę, czego przykładem może być tegoroczny finał Ligi Mistrzów. Być może po mistrzostwach w Korei i Japonii, Zidane awansuje o kilka miejsc na naszej liście Top 10.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje