Tomasz Krzeszewski: Po medal z Zhang Yangiem

Nowo pozyskany Chińczyk Zhang Yang ma poprowadzić zespół Condohotels Morliny Ostróda do medalu w superlidze tenisistów stołowych - przyznał trener Tomasz Krzeszewski. W poprzednich latach jego podopieczni najczęściej zajmowali piąte miejsce.

"W poprzednim sezonie graliśmy bez rezerwowego, jedynie trójką zawodników: braćmi Karolem i Bartoszem Szarmachami oraz Szymonem Malickim. Po znaczących ruchach kadrowych u konkurencji, m.in. Bogorii Grodzisk Mazowiecki, którą wzmocnił Koreańczyk Oh Sang Eun, i ZKS Drzonków, do którego trafił Lucjan Błaszczyk, postaraliśmy się i my o ciekawy transfer. Stąd zatrudnienie Zhang Yanga, który swego czasu ocierał się o pierwszą reprezentację Chin" - powiedział PAP Krzeszewski, medalista mistrzostw Europy w grze podwójnej i drużynowo.

Reklama

25-letni Zhang ostatnio reprezentował barwy francuskiego Hennebont, a wcześniej występował w Szanghaju razem z trzykrotnym mistrzem świata Wang Liqinem oraz Xu Xinem i reprezentantem Hongkongu, znanym z gry w Bogorii Ko Lai Chakiem.

"Sytuacja była jasna - albo w krajowym składzie spisujemy się bardzo dobrze i może powalczymy o medal, albo wiedzie się nam trochę gorzej i będziemy nawet zagrożeni spadkiem. Stąd zdecydowana decyzja o sprawadzeniu Chińczyka. Była możliwość transferu innego pingpongisty z tego kraju, ale młodszego i takiego, który wcześniej nie był w Europie. Czyli większe ryzyko. Zhang Yang w pierwszym sezonie na naszym kontynencie miał lekko ujemny bilans, potrafił pokonać kogoś znanego, ale też przegrać ze sporo słabszym. Liczę jednak, że pomoże nam w wywalczeniu miejsca na podium" - stwierdził szkoleniowiec klubu z Ostródy.

W ostatnich czterech sezonach pingpongiści Condohotels Morliny trzykrotnie plasowali się na piątej pozycji, a raz zdobyli brąz w superlidze. "Bilans mógł być lepszy, raz do awansu do play off zabrakło nam innej piłki, było też tak, że plany pokrzyżowało złamanie ręki Patryka Chojnowskiego. Generalnie jednak osiągaliśmy wyniki od tych, które mogliśmy zakładać. Nowy sezon zapowiada się bardzo ciekawie. Zhang Yang po przyjeździe od razu spytał: o co gramy? Ucieszył się, że celujemy w medal. Dla niego najważniejszy jest cel, a nie kiedy otrzyma pierwszą wypłatę" - przyznał Krzeszewski.

Na inaugurację rozgrywek 2011/2012 jego drużyna zmierzy się na wyjeździe z Poltarex Pogonią Lębork. "Sytuacja przed meczem jest o tyle ciekawa, że trenujący z nami od dawna Chojnowski występuje właśnie w Pogoni. Na co dzień moi zawodnicy mają okazję go podpatrywać, a z kolei on rozszyfrowuje Chińczyka" - powiedział trener.

Tomasz Krzeszewski, który jest również selekcjonerem reprezentacji biało-czerwonych, miał pewne problemy podczas przygotowań ze względu na... śluby dwóch tenisistów stołowych. Latem stan cywilny zmienili i Bartosz Szarmach, i Zhang Yang. Kłopoty nie ominęły go także z kadrowiczami; ze względu na konflikt z PZTS obóz w Spale przerwali Wang Zeng Yi, Daniel Górak, Jakub Kosowski i Bartosz Such. Związek zawiesił ich na miesiąc (kara upływa pod koniec września), a od 8 do 16 października w Gdańsku odbędą się mistrzostwa Europy.

"Chciałbym abyśmy zagrali w najsilniejszym składzie, ale nie wiem, jak potoczy się sytuacja. Moim zadaniem jest najlepiej przygotować trenujących do turnieju" - zakończył trener.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje