To prawie samobójstwo!

"Trzy razy siedem", to szalony wyczyn, na jaki chce się porwać niewidomy brytyjski maratończyk Dave Heeley. Postanowił pokonać siedem maratonów w siedem dni na siedmiu kontynentach! To wyczyn, graniczący z szaleństwem.

Heeley pokonał już maraton w Sydney, gdzie na trasie pomagał mu przewodnik Malcolm Carr. Ale to dopiero początek. Przypomnijmy - maraton to morderczy dystans 42,195 km. Na dobrą sprawę nie powinno się pokonywać ich więcej, niż dwa-trzy w ciągu roku. Częstsze bieganie maratonów może zaszkodzić zdrowiu i życiu.

Reklama

Dramatyczny przykład tego mieliśmy w osobie wybitnej polskiej maratonki Barbary Szlachetki, która jest wpisana do Księgi Rekordów Guinnesa za pierwsze 100 maratonów w jak najkrótszym czasie (1 rok, 11 miesięcy, 9 dni) i największą liczbę maratonów podczas roku od przebiegnięcia pierwszego w życiu (od listopada 1997 do listopada 1998 zaliczyła aż 52 maratony bądź ultramaratony)! Rekordy rekordami, ale Szlachetka ten niesamowity wysiłek przypłaciła życiem. Od 2004 roku zmagała się z rakiem, na którego zmarła w listopadzie 2005 r.

Mamy nadzieję, że Dave Heeley nie podzieli losu maratonki Basi.

Pokonanie siedmiu maratonów na siedmiu kontynentach w siedem dni dotychczas udało się tylko trzem osobom. Heeley jest pierwszym niewidomym, który chce tego dokonać.

Dowiedz się więcej na temat: wyczyn | samobójstwo | maraton

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje