Tłumy szturmowały halę

Siatkarki Muszynianki Fakro Muszyna przegrały 1:3 (17:25, 23:25, 17:25, 28:26) z zespołem BKS Aluprof Bielsko-Biała w pokazowym meczu, który został rozegrany na zakończenie trzydniowego święta siatkówki w Jaśle.

Zespół z Muszyny zagrał jeszcze bez dwóch kadrowiczek: Mileny Rosner i Maroli Zenik. Co prawda zaczęły już one treningi, ale trener Muszynianki Fakro - Bogdan Serwiński - uznał, że po kilku dniach zajęć (miały urlop po igrzyskach w Pekinie) nie warto ich wystawiać w tym spotkaniu.

Reklama

Mecz wywołał w Jaśle olbrzymie zainteresowanie. W tamtejszej hali był nadkomplet widzów. Według Serwińskiego na trybunach mogło być 600, 700 osób. Przed spotkaniem trenerzy umówili się na rozegranie czterech setów.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: hala | Bielsko Biała | Jasło

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje