"Teraz albo... w 2034!"

Menedżer Aston Villi, Martin O'Neill jest przekonany, że ten sezon jest idealny, aby jego drużyna włączyła się do walki o miejsce premiowane startem w Lidze Mistrzów. Szkoleniowiec uważa, że jeśli nie uda się to teraz, może udać się dopiero w roku... 2034.

Aston Villa po odpadnięciu z pucharu UEFA z drużyną CSKA Moskwa miała skoncentrować się na zajęciu czwartej lokaty w Premier League. To miejsce daje ekipie z Birmingham start w Champions League. Jednak ostatnio Villa spuściła z tonu i dała się zepchnąć na piątą lokatę Arsenalowi.

Reklama

O'Neill zaapelował do swoich zawodników, że muszą się sprężyć, bo to wyjątkowa szansa na udział w elitarnych rozgrywkach.

"Aston Villa może nie mieć takiej szansy przez następne 25 lat. Trzeba walczyć już teraz o kwalifikacje do Ligi Mistrzów" - przyznał menedżer "The Villans". Trudno nie przyznać mu racji. Wątpliwym jest, żeby kibice z Villa Park chcieli czekać na Champions League aż ćwierć wieku.

Dowiedz się więcej na temat: menedżer

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama