Ten "Dzieciak" to geniusz!

4 lipca 2007 roku może stać się przełomową datą w historii Liverpool Football Club. To właśnie tego dnia kontrakt z "The Reds" podpisał Fernando Torres.

Działacze z Anfield Road nie wahali się zapłacić prawie 40 milionów euro za 23-letniego wówczas napastnika Atletico Madryt. "El Nińo" (czyli "Dzieciak") już w pierwszym sezonie gry w nowych barwach wspaniale spłaca dług zaufania. 29 bramek (w tym trzy hat-tricki przeciwko Reading, Middlesbrough i West Ham United) to dla nowicjusza angielskich boisk wręcz genialny wynik. A sezon jeszcze się nie skończył...

Reklama

Urodził się 20 marca 1984 roku w Madrycie w rodzinie, w której kciuki trzymano zawsze za Atlético, a nie za Realem. Treningi w szkółce "Rojiblancos" rozpoczął jako jedenastolatek i gdy miał 14 lat został wybrany najlepszym kadetem w Europie, po tym jak wygrał z Atlético turniej Nike Cup. W 2000 roku jego gwiazda mocno zaświeciła podczas mistrzostw Europy U-16. Został najlepszym strzelcem i piłkarzem imprezy, w której oczywiście triumfowali Hiszpanie.

Pierwszy ligowy występ w barwach, wtedy jeszcze drugoligowego, Atletico zaliczył 27 maja 2001 roku. Młody talent "czerwono-białych" próbowała "podkraść" Valencia, a oferowane 2 miliony euro pobudziły tylko działaczy z Vicente Calderon do szybszego podpisania profesjonalnej umowy z "El Nińo".

Pięć lat gry dla Atletico zaowocowało 82 bramkami i powołaniem do narodowej kadry na MŚ 2006. Na mundialu w Niemczech strzelił trzy gole, jednak w 1/8 finału na drodze Hiszpanów znalazła się Francja i marzenia o sukcesie przedwcześnie gdzieś uleciały...

Czy dojrzały już "Dzieciak" zawojuje stadiony w Austrii i Szwajcarii?

Dowiedz się więcej na temat: geniusz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje