Tarver chce walczyć z największymi

- Mam nadzieję na walkę z Davidem Haye'em lub braćmi Kliczko. Obojętnie z którym z nich - mówi Antonio Tarver (28-6, 19 KO), który dwa miesiące temu zadebiutował w wadze ciężkiej zwycięstwem nad Nagym Aguilerą.

Pomimo iż były trzykrotny mistrz świata kategorii półciężkiej nie zebrał wówczas pochlebnych opinii, on sam twierdzi, że należy mu się taka szansa.

Reklama

- Jestem już gotowy na taką walkę. Mam wyrobione nazwisko i nie sądzę, by w wadze ciężkiej był rywal mojego pokroju, który może wnieść tyle co ja - stwierdził "Magic Man".

42-letni Tarver przyznał również, że wybiera się do Kanady, by w sobotę obejrzeć potyczkę na szczycie dywizji półciężkiej pomiędzy Bernardem Hopkinsem i Jeanem Pascalem - Hopkins zna wiele sztuczek, mimo wszystko jednak stawiam na młodszego z tej dwójki. Jesteś tak dobry, jak twoja ostatnia walka, a Hopkins w walce z Royem wyglądał słabo - stwierdził Antonio.

Zapytany o inne opcje Tarver odniósł się do naszego Tomasza Adamka (43-1, 28 KO) - To byłaby dobra walka, której stawką mógłby być eliminator jednej z organizacji - zakończył amerykański pięściarz.

Dowiedz się więcej na temat: Kliczko | haye | Witalij Kliczko | Tomasz Adamek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje