Talent i pechowiec z Man Utd

Dla jednych - największy telent polskiego bramkarstwa. Dla innych - pechowiec i wieczny rezerwowy. Kto to taki? Oczywiście Tomasz Kuszczak.

Tomasz Kuszczak dysponuje bardzo dobrymi warunkami fizycznymi: ma 190 cm wzrostu i waży 84 kg. Już w wieku 16 lat, jako junior Śląska Wrocław, stawiał pierwsze reprezentacyjne kroki w kadrze U-16. Nie zdążył jednak zadebiutować w polskiej lidze, bo zdecydował się na wyjazd do KFC Uerdingen 1905 (wówczas: 3 Bundesliga).

Reklama

Jego talent docenili działacze Herthy Berlin, dokąd przeniósł się w 2000 roku. Jednak nie na tyle, by pozwolić mu na występy w pierwszej składzie niemieckiej drużyny. W okresie gry w Hercie Kuszczak dostał jednak szansę debiutu w pierwszej reprezentacji Polski. Nastąpiło to w 2003 roku w meczu z Maltą.

Kariera Kuszczaka nabrała rozpędu w sezonie 2004/2005, gdy stał się zawodnikiem West Bromwich Albion. W drugim oficjalnym meczu w lidze angielskiej, przeciwko Manchesterowi United, popisał się kilkoma świetnymi interwencjami i trafił na czołówki angielskich gazet. Wciąż pozostawał jednak w cieniu pierwszego bramkarza, Russella Houlta. Drugi sezon w West Bromwich to już prawdziwe pasmo sukcesów polskiego bramkarza. Jego interwencja w meczu z Wighan Athletic 15 stycznia 2006 roku została wybrana przez BBC "paradą sezonu".

W reprezentacji nie było jednak tak różowo. Wielu kibiców do dziś nie może piłkarzowi zapomnieć widowiskowej wpadki z meczu towarzyskiego z Kolumbią. Kuszczak przepuścił wówczas kuriozalną bramkę, która strzelił mu... golkiper Kolumbii, wyprowadzając piłkę spod własnej bramki.

To nie przeszkodziło mu w sezonie 2006/2007 zadebiutować w słynnym Manchesterze United. Sir Alex Ferguson sprowadził go z myślą o zmienniku dla doświadczonego Edwina van der Sara. W debiutanckim sezonie rozegrał 6 meczów w Premiership i zdobył z "Czerwonym Diabłami" Mistrzostwo Anglii.

Pech Kuszczak polega na tym, ze Van der Sar nie jest jest jedynym konkurentem Polaka do miejsca w bramce MU. Podobnie jak niegdyś Jerzy Dudek w Liverpoolu musiał walczyć z Chrisem Kirklandem, tak teraz Tomasz Kuszczak czuje na plecach oddech młodego Anglika Bena Fostera. Tym bardziej, że anielskie media kreują Fostera na nadzieję reprezentacji Anglii.

Również w kadrze Polski 26-letni golkiper nie ma lekko. Pozycja pierwszego bramkarza wydaje się być zarezerwowana dla Artura Boruca. Kuszczak jest dopiero trzecim (według niektórych - nawet czwartym) bramkarzem na liście Leo Beenhakkera przed Euro 2008.

Tymczasem Kuszczak jest graczem niesłychanie ambitnym. Ponoć to właśnie nadmierna ambicja, powodująca niepotrzebne konflikty w kadrze, zepchnęła Kuszczaka na odległe miejsce w notesie selekcjonera. Wciąż nie jest jednak wykluczone, że to właśnie gracz "Czerwonych Diabłów" usiądzie na ławce rezerwowych podczas meczy Euro w Austrii i Szwajcarii.

Tomasz Kuszczak

Ur. 20 marca 1982 Krosno Odrzańskie

kluby: Śląsk Wrocław, KFC Uerdingen 1905, Hertha BSC Berlin, West Bromwich Albion FC, Manchester united FC

Dowiedz się więcej na temat: MAN | talent | kuszczak | Tomasz Kuszczak

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL