Tajner zachowuje spokój

- Mnie też te wyniki nie satysfakcjonują, bo wiem że nie ma się czym chwalić - skomentował dla "Sportu" wyniki konkursu Letniej GP w Innsbrucku szkoleniowiec naszej kadry Apoloniusz Tajner.

Przypomnimy, że z piątki naszych reprezentantów do konkursu głównego awansował jedynie Marcin Bachleda, który jednak spisał się bardzo słabo, zajmując trzecie miejsce od końca.

Reklama

Trener wydaje się jednak być spokojny o formę naszych skoczków w nadchodzącym sezonie zimowym. - Powtarzam po raz kolejny. My nie przygotowywaliśmy się specjalnie do letnich zawodów. Dla nas najważniejsza jest zima - powiedział Tajner. - Chłopcy są teraz trochę przyduszeni treningiem. Zimą będą jednak świeżsi. I to musi dać konkretne wyniki.

Dowiedz się więcej na temat: spokój | tajner

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje