Tajner: Smutno mi

- Naprawdę nie wiem, skąd taka gorączka, tyle złych intencji. Nie należę do tych, którzy zaczynają dzień od czytania gazet, ale kiedy odbieram telefony i słyszę, co o mnie piszą, to zwyczajnie mi smutno - powiedział w "Rzeczpospolitej" trener Apoloniusz Tajner.

Szkoleniowiec polskich skoczków przyznał, że zmartwił go kreowany w mediach rzekomy konflikt między nim, a Adamem Małyszem.

Reklama

- Nie wiem, dlaczego ktoś na siłę wbija klin między nas. To, że Adam będzie przez kilka dni trenował w Wiśle, z dala od zgiełku, w ciszy i spokoju, było ustalone wcześniej. Musiałem wyłączyć telefon, by miejsce treningu Małysza zachować w tajemnicy. Jestem prostolinijny i wcześniej czy później zapewne bym się wygadał - dodał Tajner,

Rzeczpospolita
Dowiedz się więcej na temat: tajner

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje