Tajner: Najlepszy jest Małysz, potem Mateja

Polscy skoczkowie już trzeci dzień skaczą na 90-metrowej skoczni w St. Moritz i grają w... piłkę - informuje "Dziennik Polski".

- Pogodę mamy znakomitą, lekki mróz, spadło 10 centymetrów śniegu, skocznia jest świetnie przygotowana do treningów - powiedział "DP" trener Apoloniusz Tajner.

Reklama

- Każdy ze skoczków wykonał już ponad 30 skoków. Jestem zadowolony z pierwszych treningów, najlepszy jest Małysz, potem Mateja, a pozostała czwórka młodych skoczków (Bachleda, Pochwała, T. Tajner, Sobczyk) skacze mniej więcej równo. W ramach treningu chłopcy grali dzisiaj w piłkę. Mają zacięcie do futbolu! Zostajemy w St. Moritz do soboty, z tego co wiem, nigdzie nie ma tak dobrych warunków, np. w Finlandii skocznie są miękkie, tory rozjeżdżone.

Dziennik Polski
Dowiedz się więcej na temat: St. Moritz | Adam Małysz | tajner

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje