Tajner: Małysz przepadł przez próg

Na skutek zbyt dużych opadów śniegu w poniedziałek w Bischofshofen nie odbyła się seria kwalifikacyjna przed ostatnim konkursem skoków w Turnieju Czterech Skoczni. Zawodnikom z trudem udało się odbyć oficjalny trening.

- Duży opad śniegu powodował zmniejszenie szybkości najazdowej na progu skoczni - powiedział trener polskich skoczków, Apoloniusz Tajner. - U zawodników powodowało to uczucie "przytępiania". Kilku skoczków z tego powodu zupełnie przepadło dziś przez próg. Przytrafiło się to m.in. Wojtkowi Tajnerowi i Adamowi Małyszowi.

Reklama

- Przy takim gęstym śniegu nie było możliwości oddania dobrego skoku - dodał Tajner.

Posłuchaj wypowiedzi trenera Tajnera.

INTERIA.PL/RMF
Dowiedz się więcej na temat: Adam Małysz | tajner

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama