Tajner: Gdyby nie wiatr...

Gdyby nie silny wiatr przy pierwszym skoku Adama sytuacja byłaby zupełnie inna, powiedział po niedzielnym konkursie PŚ w Neustadt szkoleniowiec kadry skoczków Apoloniusz Tajner.

- Drugi skok Małysza był bardzo dobry, chociaż warunki w tym momencie też nie były najlepsze - ocenił trener drugą próbę Polaka, która dała mu awans z 11. na 6. miejsce. - Ostatnia dziesiątka skakała już w sprzyjających okolicznościach.

Reklama

Tajner zadowolony był z punktów zdobytych przez pozostałych naszych zawodników - Marcina Bachledę (18. pozycja) oraz Tomisława Tajnera (30. lokata). - To jest pocieszające, bo najpierw trzeba zdobywać miejsca gdzieś w trzeciej dziesiątce, a potem sukcesywnie przesuwać się do przodu - wyjaśnił szkoleniowiec. - Jednak na razie trzeba te pozycje w "30" zdobyć na stałe. Jesteśmy w drodze to tego - zdarza się to coraz częściej.

Posłuchaj co Apoloniusz Tajner powiedział w Neustadt Pawłowi Sikorze z RMF FM

INTERIA.PL/RMF
Dowiedz się więcej na temat: szkoleniowiec | wiatr | tajner

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama