Ta porażka bardzo boli

- Rywalizacja zawsze jest okrutna. To był mecz o bardzo wysokim poziomie technicznym i może my mieliśmy po prostu trochę mniej szczęścia - powiedział Piotr Gruszka, kapitan reprezentacji siatkarzy.

"Biało-czerwoni" przegrali w środę w ćwierćfinale turnieju olimpijskiego z Włochami 2:3 (19:25, 22:25, 25:18, 28:26, 15:17).

Reklama

- Jesteśmy wszyscy bardzo smutni, bo nie udało nam się awansować do półfinałów. Trzeba przyznać, że Włosi zaprezentowali się w dzisiejszym meczu z dobrej strony. My byliśmy zespołem i ogólnie rzecz biorąc graliśmy dobrze - dodał Gruszka.

- Mecz z Włochami był podobny do tego z Rosją. Tyle że wtedy wygraliśmy, a tym razem nie udało nam się wykorzystać swoich szans. Przygotowywaliśmy się dokładnie taktycznie do tego spotkania, a moi zawodnicy robili co w ich mocy, jednak grze ostateczny rezultat jest zawsze sprawą otwartą - skomentował porażkę swoich podopiecznych trener Polaków Raul Lozano.

- W pierwszym secie Włosi zagrali dobrze w bloku i w obronie. My popełniliśmy sporo błędów i to sprawiło, że grało nam się ciężko. Jako trener mogę powiedzieć, że ta porażka bardzo mnie boli, ale teraz nie ma to znaczenia - dodał Argentyńczyk.

PLS/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: gruszka | mecz | porażka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje