T-Mobile Ekstraklasa: Derby Śląska i klasyk w Warszawie

Wielkie Derby Śląska Górnik Zabrze - Ruch Chorzów i ligowy klasyk w Warszawie między Legią a Widzewem Łódź to najciekawiej zapowiadające się wydarzenia 11. kolejki piłkarskiej T-Mobile Ekstraklasy.

Mecz w Zabrzu nie będzie miał oprawy godnej jednej z najbardziej prestiżowych ligowych potyczek. Na trybunach zasiądzie tylko 3031 kibiców, gdyż stadion Górnika jest w remoncie.

Reklama

Mimo to spotkanie będzie miało duży ciężar gatunkowy. Obie drużyny będą mieć szansę rehabilitacji za ostatnie porażki. Górnicy zanotowali wpadkę w Pucharze Polski, ulegając we wtorek trzecioligowemu Gryfowi Wejherowo 0:1. Trener Adam Nawałka po tym meczu wnioskował o kary finansowe dla piłkarzy.

Z kolei "Niebiescy" w poprzedniej kolejce przegrali z Legią (0:1) przed własną publicznością.

Sytuacja Ruchu jest jednak dużo lepsza niż rywala zza miedzy. Chorzowianie mają sześć punktów więcej i plasują się na szóstej pozycji. Górnik, w przypadku porażki, może znaleźć się nawet w strefie spadkowej.

Po ośmiu meczach bez porażki piłkarze Widzewa dwa kolejne ligowe starcia przegrali. O przerwanie złej passy nie będzie łatwo, gdyż w niedzielę czeka ich wyjazd do Warszawy i spotkanie z czwartą w tabeli Legią. Swojej szansy goście mogą upatrywać w zmęczeniu podopiecznych trenera Macieja Skorży, którzy w czwartek wieczorem zagrają w Bukareszcie z Rapidem w Lidze Europejskiej.

Za gospodarzami przemawiać będzie nie tylko miejsce w tabeli, aspiracje, potencjał piłkarski, ale i... statystyka. Legia wygrała z Widzewem 10 ostatnich ligowych konfrontacji. Łodzianie na zwycięstwo czekają od 15 kwietnia 2000 roku.

Z prowadzącej w tabeli trójki (po 19 pkt) - Lech Poznań, Śląsk Wrocław i Korona Kielce - tylko zespół ze stolicy Dolnego Śląska wystąpi przed własną publicznością. Rywalem będzie Podobeskidzie, z którym we wtorek w Bielsku-Białej drużyna trenera Oresta Lenczyka sobie poradziła (1:0). Gospodarzy w sobotę czeka swoiste pożegnanie ze stadionem przy Oporowskiej, gdyż w następnej kolejce po raz pierwszy zagrają na nowym, dużo większym obiekcie, wybudowanym z myślą o przyszłorocznych mistrzostwach Europy.

Lech zmierzy się z Lechią, która choć spisuje się przeciętnie, to w Gdańsku jeszcze w tym sezonie nie przegrała. Koronę z kolei czeka wyjazd do Lubina na mecz z mającym "nóż na gardle" KGHM Zagłębiem, które w tabeli wyprzedza tylko Cracovię. W piątek ma się rozstrzygnąć przyszłość Jana Urbana w roli szkoleniowca "Miedziowych".

Program 11. kolejki piłkarskiej ekstraklasy:

21 października, piątek

KGHM Zagłębie Lubin - Korona Kielce (godz. 18.00)

Górnik Zabrze - Ruch Chorzów (20.30)

22 października, sobota

Jagiellonia Białystok - PGE GKS Bełchatów (13.30) Śląsk Wrocław - Podbeskidzie Bielsko-Biała (15.45)

Lechia Gdańsk - Lech Poznań (18.00)

23 października, niedziela

ŁKS Łódź - Wisła Kraków (14.30)

Legia Warszawa - Widzew Łódź (17.00)

24 października, poniedziałek

Cracovia - Polonia Warszawa (18.30)

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Ekstraklasa | Ruch Chorzów | Górnik Zabrze | T-Mobile Ekstraklasa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje