Szukają nowej gwiazdy futbolu

Londyński klub piłkarski "łowi" talenty wśród brytyjskich Azjatów. 450 chłopców uczestniczy w akcji klubu pod nazwą "Search for an Asian Star", marząc, że w przyszłości osiągną status gwiazdy światowego futbolu.

"Mam nadzieję, że to dla niego szansa spełnienia marzenia - zostać sławnym piłkarzem. Muszę go tylko w tym wspierać" - powiedziała Aneesa Greenspan, matka 13-letniego Zeeyada, który biega wokół boiska w sprawdzianie dla przyszłych graczy słynnego klubu.

Reklama

Wielka Brytania ma ponad dwa miliony ludzi pochodzących z subkontynentu indyjskiego, ale tylko siedmiu zawodników z takimi "korzeniami" jest profesjonalnymi piłkarzami na najwyższym poziomie. Inicjatywa Chelsea, dotycząca młodzieży do lat 14 ma na celu wyszukanie dla futbolu utalentowanych Brytyjczyków azjatyckiego pochodzenia.

"Istnieją stereotypy, jakoby ludzie z Azji, z powodu specyficznej, złej diety nie mieli predyspozycji fizycznych niezbędnych do gry w piłkę na profesjonalnym poziomie. To kompletny nonsens. Futbol jest sportem dla wszystkich, bez względu na kształt i wymiary ciała" - powiedział jeden z działaczy Chelsea Simon Taylor.

Szef sekcji ds. mediów kampanii "Wykopmy rasizm z futbolu" Danny Lynch mówi, że doliczono się tylko siedmiu profesjonalnych zawodników wywodzących się z Azji.

"To bardzo nieznaczna liczba, biorąc pod uwagę, że około 2000 gra w futbol w czterech ligach. Brak brytyjskich Azjatów w futbolu jest wciąż poważnym problemem, jednym z najważniejszych w naszym polu widzenia. Liczba Azjatów, która doszła do najwyższego poziomu jest całkowicie nieproporcjonalna w stosunku do tysięcy ludzi grających w piłkę nożną" - powiedział Danny Lynch.

W 2004 r. środkowy obrońca Zesh Rehman, syn pakistańskich rodziców, został pierwszym brytyjskim Azjatą występującym w Premier League, gdy został zawodnikiem Fulham. Obecnie jest piłkarzem Bradford City w League Two (czwarta dywizja). Kampania Chelesa ma to w przyszłości zmienić, by nie miały racji osoby, które wciąż twierdzą, że młodzież pochodzenia azjatyckiego woli grać w krykieta niż w futbol.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: futbol | 'Gwiazdy'

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje