Szef Mercedes GP zna przyczyny słabej formy Schumachera

Słabszy niż się spodziewano sezon wyścigów Formuły 1 siedmiokrotnego mistrza świata Niemca Michaela Schumachera spowodowany był brakiem w zespole Mercedes GP nowoczesnego symulatora - uważa szef teamu Ross Brawn.

W minionym roku Schumacher został sklasyfikowany na dziewiątej pozycji z 72 pkt. Ósmy był Robert Kubica z teamu Renault - 136 pkt; triumfował Niemiec Sebastian Vettel (Red Bull-Renault) - 256 pkt.

Reklama

Zdaniem Brawna, symulatory teamów McLaren czy Ferrari są o wiele nowocześniejsze, dzięki czemu kierowcy tych zespołów mogą zdecydowanie lepiej przygotowywać się do sezonu.

- Przy bardziej odpowiednim sprzęcie Michael mógłby lepiej poznać samochód, zachowanie opon na różnych nawierzchniach, siłę hamowania i wiele innych elementów mających wpływ na późniejsze wyniki - przyznał szef Mercedes GP, dodając jednak, że przez najbliższe dwa lata zespół takiego urządzenia nie otrzyma.

Nowy symulator jest budowany w siedzibie teamu w Brackley, ale prace są bardzo skomplikowane, wymagają stosowania najnowszych technologii, które często się zmieniają.

Brawn dodał, że Michael Schumacher ma nadzieję, że iż w nowym sezonie zmiana opon z Bridgestone na Pirelli, pomoże mu w uzyskiwaniu lepszych wyników.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: michael schumacher

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje