Szczawno czeka na Ciebie!

Przed nami długi majowy weekend, a to oznacza, że fani kolarstwa z całej Polski obierają kurs na Dolny Śląsk, by wystartować w zawodach z cyklu Skandia MTB Maraton. Tym razem organizator imprezy Czesław Lang zaprasza do Szczawna Zdroju.

Przed tygodniem w Chodzieży na starcie stanęło ponad pół tysiąca cyklistów o mniej i bardziej wyrobionej kondycji. Właśnie to jest atutem maratonów organizowanych przez Langteam, że każdy znajdzie trasę odpowiadającą swoim możliwościom. Także i tym razem wyścig MINI (25 km) będzie biegł łatwymi ścieżkami. To doskonała propozycja dla mniej wyrobionych kolarsko.

Reklama

Jeśli siadasz na rower wcześniej niż w maju i czujesz się na siłach spróbować poczuć to, co przeżywają na trasie najlepsi polscy maratończycy, to wybierz dystans MEDIO (48 km) lub GRAND FONDO (77 km).

W Szczawnie Zdroju najlepsi będą mieli do pokonania krótsze dystanse niż w Chodzieży, ale skala trudności będzie zdecydowanie większa. Trasa maratonu prowadzi po masywie góry "Chełmiec" (851 m n.p.m.) oraz po przylegającej do masywu góry "Mniszek" (711 m n.p.m.).

Na uczestników wyścigu GRAND FONDO czeka 1900 m przewyższenia. Startujący w MEDIO zmierzą się z przewyższeniami sięgającymi 950 m. Wdrapanie się na szczyt podjazdu, to jedno, ale znacznie większym problemem może okazać się zjazd trudną technicznie, stromą ścieżką. Trasa jest bardzo zróżnicowana. Przebiega głównie drogami i ścieżkami leśnym, ale są też fragmenty asfaltu i kostki brukowej.

Zawody Skandia MTB Maraton to świetny sposób na aktywne spędzenie weekendu, a przy tym integrację całej rodziny. Przykładem niech będzie historia pani Violetty Dolińskiej z Opola, która w Chodzieży wygrała rywalizację w najstarszej kategorii kobiecej na dystansie GRAND FONDO.

- Jak to się stało, że przejechałam dzisiaj 92 kilometry? Wcześniej w maratonach startował mój mąż - Andrzej, a ja siedziałam i czekałam na niego. Gdy wracał, to opowiadał, jak było świetnie, więc pewnego dnia w końcu wsiadłam na komunijny rower córki i sama spróbowałam - opisywała swoje początki jako cyklistki - maratonki. - I tak od 2002 roku jeżdżę na rowerze po 15-18 tysięcy kilometrów rocznie, a w tym sezonie przejechałam już siedem tysięcy. W maratonach startujemy razem z mężem. To moja lokomotywa!

Dowiedz się więcej na temat: Michał Czekaj | Dolny Śląsk | maraton | Skandia | MTB | Chodzież

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje