Szczakowianka: Kłopoty z bramkarzami

W samą porę dla Garbarni-Szczakowianki przyszła dwutygodniowa przerwa w rozgrywkach ligowych spowodowana meczem reprezentacji.

Klub został bowiem... bez bramkarzy.

Reklama

W 41. minucie meczu z Amicą wynik na 2:0 dla Garbarni podwyższył Marek Kubisz. W tym momecie taka radość ogarnęła Michała Wróbla, że... naderwał mięsień łydki. Bramkarza zniesiono na noszach, a jego miejsce między słupkami zajął Tomasz Rogala (puścił w drugiej połowie dwa gole, spotkanie ostatecznie zakończyło się remisem).

Noga Wróbla trafiła do gipsu i to aż na 6-8 tygodni. Po okresie rehabilitacji piłkarz treningi wznowi więc dopiero w przyszłym roku.

A czemu ratunkiem jest dwutygodniowa przerwa w rozgrywkach?

Bo rezerwowy Tomasz Rogala również znalazł się w szpitalu, gdzie założono mu gips na nogę. Diagnoza lekarzy okazała się jednak pomyślniejsza. Uraz mięśnia jest niegroźny, a przerwa w treningach - to tylko jeden tydzień.

Dowiedz się więcej na temat: przerwa | kłopoty

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje