Szafraniec: Naszym atutem jest gra zespołowa

Bez kontuzjowanego Roberta Kieliby przystąpią do finałowego meczu Pucharu Polski piłkarzy ręcznych zawodnicy MKS Zagłębia Lubin.

Zdaniem trenera lubinian Jerzego Szafrańca największym atutem "Miedziowych" w starciu z Vive Targi Kielce będzie gra zespołowa.

Reklama

Szkoleniowiec przyznał, że w drużynie Vive występuje kilku zawodników światowego formatu m.in. Mariusz Jurasik i Rastko Stojkovic, a trener Bogdan Wenta ma do dyspozycji wyrównaną czternastkę graczy, z których może korzystać w bardzo elastyczny sposób.

"Nie mamy wielkich indywidualności, ale naszą najmocniejszą stroną jest gra zespołowa. Musimy oprzeć się na uważnej grze w obronie i rozsądku w ataku, ponieważ w meczu, z takim rywalem strata piłki niemal automatycznie oznacza również stratę bramki" - mówił trener.

Faworytem niedzielnego spotkania bez wątpienia są kielczanie, ale Szafraniec zaznaczył, że w sporcie wszystko może się zdarzyć. "To będzie wielkie święto piłki ręcznej, dlatego jedziemy do Lublina, żeby powalczyć i godnie się zaprezentować" - podkreślił.

W niedzielnym meczu na pewno zabraknie kontuzjowanego rozgrywającego Roberta Kieliby. Pojawi się za to Piotr Obrusiewicz, który po ostatnim meczu play-off z Azotami Puławy narzeka jednak na potłuczone żebra. "Piotrek został uderzony przez jednego z rywali. Kontuzja nie jest poważna, ale bolesna. Wznowił jednak treningi, pojedzie z nami do Lublina i jeśli będzie trzeba to zagra" - podkreślił II trener Zagłębia Dariusz Bobrek.

Do Lublina wybiera się niewielka grupa fanów Zagłębia. Spowodowane jest to m.in. odległością oraz faktem, że spotkanie rozegrane zostanie w niedzielę. "Wyjazd oznaczałby powrót dopiero w poniedziałek, a na to wielu naszych kibiców nie może sobie pozwolić. Spodziewamy się, że na trybunach usiądą w większości kibice z Kielc i Lublina" - dodał Szafraniec.

Drużyna Zagłębia na mecz wyjedzie w sobotę rano, a pierwszy trening na hali Globus zaplanowany został na godz. 19.30. Wielka impreza "Piknik z piłką ręczną" rozpocznie się w niedzielę o godz. 13.30. O 14.15 rozegrane zostanie półfinałowe spotkanie play-off ekstraklasy kobiet pomiędzy broniącym tytułu SPR Lublin a Piotrcovią Piotrków Trybunalski.

Mecz finałowy Pucharu Polski piłkarzy ręcznych rozpocznie się o godz. 17.30.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama