Svindal wspiera kontuzjowanego rywala

Dwukrotny medalista olimpijski w konkurencjach alpejskich Norweg Aksel Lund Svindal wspiera kontuzjowanego podczas piątkowego przejazdu supergiganta Szweda Patrika Jaerbyna, mimo medialnej wojny szwedzko-norweskiej.

W szwedzkich i norweskich mediach pojawiają się informacje podgrzewające rywalizację dwóch skandynawskich państw. Szczególne ich nasilenie przypada na czas igrzysk olimpijskich. Aksel Lund Svindal na swoim blogu wyraził dezaprobatę dla takich działań.

Reklama

"Rywalizacja medialna dotyczy szczególnie biathlonu i biegów narciarskich; w narciarstwie alpejskim tego nie ma. Zdobyłem złoto, a Patrick Jaerbyn miał fatalny upadek. Mimo to zadzwonił do mnie ze szpitala, by pogratulować zwycięstwa. Dzięki Patrick. Trzymam kciuki za twoje zdrowie i mam nadzieję, że niedługo się zobaczymy. To najlepszy dowód dobrych norwesko-szwedzkich relacji" - napisał Svinhal.

Norweg zdobył złoto w supergigancie i srebro w zjeździe; ma szanse na kolejne medale olimpijskie - w zjeździe do superkombinacji zajął pierwsze miejsce. Prawie 41-letni Jaerbyn przewrócił się na trasie supergiganta zahaczając nartą o jedną z bramek; upadając dwukrotnie uderzył o stok tyłem głowy. Szwedzki narciarz doznał wstrząsu mózgu, ale nie miał żadnych złamań.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Norweg | lund | Aksel Lund Svindal

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje