Steaua z Golańskim zawiodła

Wtorkowy mecz 1/16 finału Pucharu Rumunii przeciwko dziewiątemu klubowi II ligi Sportulowi Studentesc nie ułożył się po myśli Steauy Bukareszt z Pawłem Golańskim w składzie. Występujący w rezerwowym ustawieniu wicemistrzowie kraju przegrali 0:2 i już pożegnali się z rozgrywkami.

Polski obrońca, nie tak dawno występujący regularnie w drużynie narodowej oraz klubie, spisał się poniżej oczekiwań i już po przerwie trener delegował do gry innego defensora, Sorina Ghioneę.

Reklama

Niewielkim pocieszeniem dla Golańskiego może być to, że jego zmiennik zawinił przy obu golach dla drugoligowca, co oznacza, iż chociaż swojego miejsca na ławce były zawodnik Legii Warszawa czy Korony Kielce prawdopodobnie nie straci...

Pierwszy gol dla Sportula padł w 67. minucie. Zdobył go Costin Curelea, który wykorzystał podanie byłego reprezentanta młodzieżówki Daciana Vargi. Współautor bramki ustalił rezultat pojedynku w 87. minucie.

Zmiennicy Steauy dosyć wcześnie zakończyli swój udział w rozgrywkach i tym samym Golański, który w lidze gra rzadko, będzie miał od teraz jeszcze mniej szans na występy w pierwszym zespole.

Sportul Studentesc - Steaua Bukareszt 2:0 (0:0)

Bramki: 1:0 Curelea (67.), 2:0 Varga (85.).

ASInfo/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: bukareszt

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje