Stawowy: Znamy swoją wartość

Piłkarze Cracovii pokonali Górnika Polkowice 4:0 (2:0) w pierwszym meczu barażowym o prawo gry w ekstraklasie. Mimo wysokiego zwycięstwa, trener "Pasów" Wojciech Stawowy uważa, że do pełni szczęścia brakuje jeszcze korzystnego wyniku w Polkowicach.

- W piłce wszystko jest możliwe, dlatego musimy w rewanżu zagrać maksymalnie skoncentrowani, żeby nie roztrwonić przewagi - powiedział Stawowy.

Reklama

- Znamy swoją wartość, ale zachowaliśmy respekt dla Górnika. Przewyższali nas na pewno doświadczeniem ligowym. Mój zespół składa się głównie z młodych, ambitnych i głodnych sukcesu piłkarzy i myślę, że to był nasz duży atut - dodał.

Cracovia jest już jedną nogą w ekstraklasie, a na pytanie czy szykują się zmiany kadrowe w zespole po awansie do I ligi, Stawowy powiedział: - Na pewno jakieś uzupełnienia będą, ale o rewolucji kadrowej nie ma mowy.

Szkoleniowiec ekipy z Krakowa nie ma wielu zmartwień, ale... - Arkadiusz Baran ma stłuczony mięsień brzuchaty łydki, ale do następnej soboty nasz sztab medyczny postawi go na nogi. Gorzej wygląda sprawa z Krzysztofem Radwańskim, który ma przebite śródstopie. Nie wiadomo czy któraś z kości nie jest złamana. Zobaczymy, gdy zostanie zrobione zdjęcie rentgenowskie. Gdyby się okazało, że tak, to nie będzie mógł zagrać w rewanżu - dodał Stawowy.

Dowiedz się więcej na temat: Wojciech Stawowy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama