Starcie gigantów o półfinał

W czwartek na stadionie Świętego Jakuba w Bazylei zostanie rozegrany pierwszy mecz ćwierćfinałowy piłkarskich mistrzostw Europy, w którym zmierzą się reprezentacje Portugalii i Niemiec.

Trener reprezentacji Niemiec Joachim Loew ma poważne problemy kadrowe. Podczas meczu z Austrią kontuzji łydki doznał Lukas Podolski, a Torsten Frings ma prawdopodobnie pęknięte żebro.

Reklama

"Na razie nie ma żadnej decyzji w sprawie udziału w meczu z Portugalią Podolskiego i Fringsa. Obaj są pod opieką naszego sztabu medycznego. O tym, czy zagrają, będziemy wiedzieli po czwartkowych badaniach. Lekarze uważają, że są szanse, aby obu zawodników doprowadzić do formy" - poinformował w środę na konferencji prasowej menedżer reprezentacji Niemiec Oliver Bierhoff.

Zdaniem reprezentanta Niemiec Michaela Ballacka mecz z Portugalią będzie ciekawym widowiskiem. Piłkarz zdaje sobie sprawę z tego, że Portugalia jest bardzo trudnym przeciwnikiem, gdyż w zespole jest kilka piłkarskich indywidualności.

"Nie chcę oceniać szans, mecz pokaże kto jest lepszy. W zespole rywali jest kilku doskonałych piłkarzy, nie tylko Christiano Ronaldo. W czwartek będziemy musieli bardzo ostrożnie grać w obronie" - uważa Ballack.

Bramkarz Niemiec Jens Lehmann najbardziej obawia się zagrożenia ze strony Ronaldo, dlatego ustalił z trenerem Loewem, że najważniejszym zadaniem obrońców będzie pilnowanie portugalskiego napastnika. "Mam informacje z Arsenalu, jak go powstrzymać" - oświadczył Lehmann.

Optymistą przed czwartkowym meczem jest trener Niemiec Joachim Loew. "Chyba wiemy o zespole rywali wszystko, choć niespodzianek nie można wykluczyć" - dodał.

Klasę Portugalczyków docenia także Bastian Schweinsteiger. 23- letni napastnik jest już jednym z najbardziej doświadczonych piłkarzy niemieckich, w reprezentacji rozegrał 53 mecze, w których strzelił 13 bramek.

"Mecz z Portugalią będzie dla nas najtrudniejszy na turnieju. Rywale są jedną z najmocniejszych drużyn grających na mistrzostwach" - powiedział Schweinsteiger podczas środowej konferencji prasowej.

Problemów zdrowotnych nie ma w reprezentacji Portugalii. Trener Luiz Felipe Scolari w ostatnim meczu grupowym ze Szwajcarią, przegranym 0:2 (0:0), dał odpocząć swoim kilku podstawowym zawodnikom m.in. Ronaldo i Deco. Teraz obaj są w dobrej dyspozycji fizycznej i psychicznej, na pewno zagrają w czwartkowym meczu.

"Do meczu z Niemcami wystawimy najmocniejszy skład. Mamy duże szanse, aby awansować do finału. To będzie ciężki pojedynek, pod względem przygotowania taktycznego nasi rywale są najlepsi na tym turnieju" - powiedział trener wicemistrzów Europy z 2004 roku.

Portugalczyk Christiano Ronaldo nie chciał wskazać faworyta w meczu z Niemcami. "Po co to robić? Wygra lepszy. Ja mam nadzieję, że zagramy w czwartek najlepszy mecz na mistrzostwach" - dodał Ronaldo.

W obu zespołach są zawodnicy ukarani żółtymi kartkami. W ekipie niemieckiej to Michael Ballack i Jens Lehmann, w portugalskiej Jose Bosingwa, Miguel, Jorge Ribeiro, Paulo Ferreira i Fernando Meira. W przypadku otrzymania jeszcze jednej, nie będą mogli zagrać w kolejnym spotkaniu.

Prognozowane składy:

Portugalia: Ricardo; Jose Bosingwa, Pepe, Ricardo Carvalho, Paulo Ferreira; Joao Moutinho, Armando Petit, Deco; Simao Sabrosa, Nuno Gomes, Cristiano Ronaldo.

Niemcy: Jens Lehmann; Arne Friedrich, Per Mertesacker, Christoph Metzelder, Philipp Lahm; Clemens Fritz, Thomas Hitzlsperger/Torsten Frings, Michael Ballack, Bastian Schweinsteiger; Miroslav Klose, Lukas Podolski/Mario Gomez.

Sędziowie - główny: Peter Froejdfeldt; asystenci: Stefan Wittberg, Henrik Andren (wszyscy Szwecja); techniczny: Kyros Vassaras (Grecja).

Stadion: Świętego Jakuba, Bazylea, widzów: 42 500.

początek: czwartek, 19 czerwca, godzina 20.45.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: jens lehmann | półfinał | starcie | mecz | Cristiano Ronaldo | Niemiec

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje