Starcie gigantów dla Celtics

W meczu dwóch drużyn legitymujących się najlepszymi bilansami w NBA Boston Celtics pokonał w the Palace of Auburn Hills w Detroit miejscowych Pistons 92:85. To 29. zwycięstwo "Celtów" w 32. spotkaniu sezonu.

Celtics i Pistons to na dzień dzisiejszy główni kandydaci do udziału w finale Konferencji Wschodniej. Ci pierwsi po zaangażowaniu dwóch wybitnych zawodników (Kevin Garnett, Ray Allen) z outsidera stali się potęgą NBA, drudzy od kilku dobrych lat należą do faworytów rozgrywek.

Reklama

Pierwsze minuty sobotniego meczu w Detroit pokazały, że "Tłoki" nie czują respektu przed rywalem. Na niespełna 100 sekund przed końcem pierwszej kwarty po trójce Rasheeda Wallace'a miejscowi prowadzili już 20:10. Wtedy obudzili się podopieczni Doca Riversa.

W połowie drugiej odsłony fani fetowali efektowny blok Jasona Maxiella na KG, ale chwilę później było im już mniej do śmiechu, bo z ponowienia celną trójką popisał się Allen i przewaga stopniała do jednego punktu (31:32). Kolejną trójką wyrównał Paul Pierce (41:41).

Goście rozstrzygnęli losy meczu w ostatniej części gry, wygranej 29:19. Przed sezonem mówiono, że Celtics będą naprawdę mocni, jeżeli trio gwiazd (Pierce-Allen-Garnett) będą wspierać pozostali zawodnicy. W Detroit znakomicie z tej roli wywiązał się debiutant Glen Davis, autor 20 punktów dla ekipy z Bostonu (rekord kariery młodego skrzydłowego).

***

Niezłe numery:

- Boston wygrywając w Detroit odnieśli 9. zwycięstwo z rzędu, przerywając przy okazji passę 11. spotkań bez porażki gospodarzy.

- 16. zwycięstwo w 17. spotkaniu zanotowali koszykarze Portland Trail Blazers pokonując Utah Jazz 103:89.

- Jason Kidd zapisał 9. w sezonie i 96. w karierze triple double. Jego 10 punktów, 14 asyst i 13 zbiórek pozwoliło New Jersey Nets ograć Atlanta Hawks 113:107.

- "Szerszenie" z Chrisem Paulem na czele nie przestają zaskakiwać. New Orleans ograli na wyjeździe Phoenix Suns 118:113, a CP w czwartej kwarcie zdobył 14 ze swoich 28 punktów.

- Znany z żenującego odsetka rzutów wolnych (41,9% w karierze) Ben Wallace wygrał rzutem wolnym mecz! Środkowy Chicago trafił jeden z dwóch rzutów na 3,2 sekundy przed końcem starcia z Sacramento Kings, a chwilę później zablokował desperacką próbę Brada Millera.

Sobota na parkietach NBA:

Atlanta Hawks - New Jersey Nets 107:113

Detroit Pistons - Boston Celtics 85:92

Chicago Bulls - Sacramento Kings 94:93

Houston Rockets - New York Knicks 103:91

Phoenix Suns - New Orleans Hornets 113:118

Portland Trail Blazers - Utah Jazz 103:89

Dowiedz się więcej na temat: boston celtics | Woody Allen | NBA | Boston | starcie | detroit

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama