"Stara Dama go potrzebuje"

Napastnik Juventusu Turyn, David Trezeguet wierzy, że szefowie jego klubu wykażą się czujnością w letnim okienku transferowym i ściągną do zespołu pomocnika Bayernu Monachium Francka Ribery'ego.

Snajper, który niedawno wrócił do gry po operacji obu kolan uważa, że Francuz byłby znakomitym następcą dla kończącego wkrótce karierę sportową Czecha Pavla Nedveda. - Po pierwsze chciałbym, by Pavel został z nami jak najdłużej i odłożył w czasie decyzję o zawieszeniu butów na kołku. Jest po prostu znakomity i wiem, że jeszcze może wnieść do drużyny sporo wartości - wyjaśnił. - Jeśli jednak nie zmieni już zdania i odejdzie, musimy ściągnąć do klubu godnego zastępcę. Uważam, że mógłby nim być Ribery. Twierdzę tak nie tylko dlatego, że jest moim rodakiem, ale ponieważ jego umiejętności są nie do przecenienia. Może występować na różnych pozycjach, zarówno na skrzydłach, jak i za napastnikami. Juventus kogoś takiego potrzebuje - dodał.

Reklama

Trezeguet wierzy, że mimo sporej straty do Interu Mediolan, walka o tytuł jeszcze się nie zakończyła. - Nie ma co ukrywać, dziewięć punktów to dosyć dużo. "Nerazzurri" pokazali w tym sezonie, że są bardzo silni i trudno będzie ich dogonić - przyznał. - Ale taki zespół jak Juventus nie poddaje się aż do samego końca i wiem, że dopóki będą szanse na tytuł, nie stracimy koncentracji - zakończył.

ASInfo/INTERIA.PL

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama