Stan murawy go nie przeraża

Piłkarza reprezentacji Polski - Mariusza Lewandowskiego (Szachtar Donieck) - nie przeraża nie najlepsza murawa na stadionie Wisły Kraków, na której w środę nasza drużyna narodowa zmierzy się z USA. Uważa on, że przecież będzie ona taka sama dla obu zespołów.

- Szczerze mówiąc nie widziałem jej osobiście (pierwszy trening Polaków na stadionie Wisły zaplanowano na wtorkowy wieczór), ale trener uprzedził, że nie jest w najlepszym stanie. Może to jakoś wpłynąć na grę, ale nie na wolę walki, ambicję i podejście do całego spotkania. Poza tym boisko będzie jednakowe dla obu drużyn - powiedział Mariusz Lewandowski.

Reklama

Piłkarz nie chciał szerzej wypowiadać się na temat swojej - czy kolegów - formy przed meczem USA: - Myślę, że zobaczymy w środę jaka jest nasza dyspozycja. Jednak wydaje mi się, że dyspozycja każdego z naszych zawodników rośnie.

Lewandowski był miło zaskoczony, gdy dowiedział się, że szkoleniowiec reprezentacji USA Bob Bradley wymienił jego nazwisko wśród tych piłkarzy, którzy decydując o obliczu polskiego zespołu: - Miło słyszeć te słowa, ale reprezentacja Polski to jest całokształt. Wszyscy zawodnicy grają, wszyscy pracują i jeden zawodnik na boisku nic nie wskóra.

Według jego nie jest problemem, że niektórzy z polskich kadrowiczów nie mają pewnego miejsca w swoich zespołach klubowych: - Przecież już wcześniej tak było, że zawodnicy, którzy nie grali w klubach, wychodzili na mecze reprezentacji i ich występ wyglądał tak jakby grali cały czas.

Piłkarz Szachtara cieszy się, że w reprezentacji Polski jest ostra rywalizacji o miejsce w podstawowej jedenastce: - Każda rywalizacja przynosi sukcesy. Wiadomo, musi być dużo zawodników, a poza tym każdy musi umieć zagrać na różnych pozycjach. Trener ma wtedy wybór, jakiego zawodnika wystawić w danym meczu.

Lewandowski dodał, że nie jest przeciwny grze w polskiej drużynie narodowej obcokrajowców, którzy otrzymali polski paszport: - Uważam, że kto ma paszport polski może grać w reprezentacji. Trener na pewno nie zrobi błędu i będzie wiedział kogo powołać.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: USA | reprezentacja Polski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje