Stadion Ullevaal czeka

Na niewiele ponad godzinę przed meczem Norwegia - Polska w eliminacjach do mistrzostw świata 2002, na stadion Ullevaal przybywają powoli kibice. Wśród norweskich barw pojawiają się również biało-czerwone flagi, koszulki i szaliki.

Na stadionie wszystko jest dopięte na przysłowiowy ostatni guzik. W Oslo od rana świeci słońce, a temperatura w cieniu wynosi 3 stopnie Celsjusza.

Reklama

Trener naszej reprezentacji Jerzy Engel nie ogłosił jeszcze pierwszej jedenastki. Jak się dowiedziałem największy problem selekcjoner ma z wystawieniem bramkarza. Dopiero na godzinę przed meczem dowiemy się czy polskiej bramki będzie bronił Jerzy Dudek, czy Adam Matysek.

Polscy kibice, których wielu przyjechało do Oslo, nie mają żadnych wątpliwości kto dziś wygra mecz. Przy zabawie w typowanie wyników najczęściej pojawiał się rezultat 3:1 dla Polski, a wszystkie bramki dla naszej reprezentacji strzeli Emmanuel Olisadebe. Chyba żaden polski kibic nie miałby nic przeciwko temu, aby te dość optymistyczne prognozy się spełniły.

Andrzej Łukaszewicz, Oslo

Dowiedz się więcej na temat: Michał Czekaj | stadiony | kibice | Oslo

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje