Sprintem przez Helsinki - czwartek

Do końca mistrzostw jeszcze trzy dni, a już wiemy kto będzie ich największym bohaterem. To Justin Gatlin, który w czwartek zdobył swój drugi złoty medal - tym razem na 200 m. A wystartuje jeszcze w sztafecie...

Na szczęście dla polskich kibiców my także mieliśmy powody do zadowolenia w szóstym dniu helsińskiej imprezy.

Reklama

Nasze radości

No oczywiście chodzi o nasze płotkarki. Na dystansie 400 m po raz pierwszy w historii MŚ będziemy mieli dwie przedstawicielki. Anna Jesień jest w dużym gazie i z pewnością powalczy o medal. Jak mówi, zacznie denerwować się dopiero w sobotę przed startem.

Co do Małgorzaty Pskit, to już jej występ w finale jest sporym sukcesem.

Nasze smutki

Smutno było patrzeć jak męczyła się w finale rzutu dyskiem Joanna Wiśniewska (12. i ostatnie miejsce). Wynik 57,06 to kompromitacja i Polka dobrze sobie z tego zdaję sprawę. - Wynik jest taki, że aż ściska gardło - powiedziała po konkurencji.

Szkoda, bo wystarczyło powtórzyć tegoroczny najlepszy rezultat (62,50) i byłoby 5. miejsce, nie mówiąc już o rekordzie życiowym...

Dramaturgia była...

...w finale trójskoku mężczyzn. Pierwszego od czwartego zawodnika dzieliło tylko 18 centymetrów. Tak niewiele a dzieliło podium od niebytu. Wygrał rezultatem 17,57 s Amerykanin Walter Davis, który po konkursie sprytnie podlizał się fińskiej publiczności. W końcu PR to oni mają najlepszy!

Kogo wyróżnić?

Justina Gatlina. Nikt inny na to nie zasługuje. Ma już dwa złote medale, a mierzy w trzeci w sztafecie. - Chcę pokazać światu, że to ja jestem mistrzem. Gatlin zmiażdżył rywali na 200 m - czyżby narodziny gwiazdy na miarę Maurice'a Greene'a?

Na tarczy

Włosi mogą nie zdobyć w Helsinkach ani jednego medalu! Teraz mogą sobie już znaleźć kozła ofiarnego. Giuseppe Gibilisco nie dość, że nie obronił tytułu z Aten, to nawet nie zdołał przeskoczyć poprzeczki na wysokości 5,65 m, co dałoby brąz.

To prawda, warunki były bardzo ciężkie. Jednak były także równe dla wszystkich. Aha, 5. miejsce Gibilisco to jak na razie najlepsze miejsce reprezentanta Italii w Helsinkach!

Wypowiedź dnia/b>

- Kiedy obudziłem się rano i zobaczyłem jaka jest pogoda, to pomyślałem, że mam dużą szansę na dobry występ. Wielu zawodników ma problemy w trudnych warunkach atmosferycznych. To był naprawdę mój dzień - Holender Rens Blom, sensacyjny zwycięzca skoku o tyczce mężczyzn

Witold Cebulewski, Helsinki

Dowiedz się więcej na temat: medal | Justin Gatlin | helsinki

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje