Sponsor Standardu oburzony faulem na "Wasylu"

Główny sponsor Standardu Liege potępił "brutalny czyn", którego dopuścił się piłkarz tego klubu Axel Witsel na obrońcy reprezentacji Polski i Anderlechtu Bruksela Marcinie Wasilewskim podczas niedzielnego meczu ligowego (1:1).

"Takie zachowanie jest sprzeczne z wartościami i normami naszej firmy" - napisał operator sieci komórkowej Base, podkreślając, że jasno przedstawił swoje stanowisko dyrekcji Standardu jeszcze w trakcie meczu. Dodał, że poprze nawet najbardziej surowe sankcje wobec Witsela.

Reklama

Po meczu Standard wyraził ubolewanie z powodu kontuzji Wasilewskiego, ale zaznaczył jednocześnie, że faul nie był umyślny.

W 25. minucie Axel Witsel w starciu przy linii bocznej wyprostowaną nogą nadepnął na atakującego wślizgiem Polaka. Efekt - otwarte złamanie prawej nogi. Wasilewski, który wcześniej ujrzał żółtą kartkę, na noszach opuścił boisko, a piłkarz Standardu został ukarany czerwoną kartką.

Belgijskie media niemal natychmiast po tym wydarzeniu obiegły zdjęcia, na których widać brutalny faul Witsela i nienaturalnie wygiętą nogę Polaka. Portal demorgan.be napisał, że piąta kolejka tamtejszej ekstraklasy przebiegła w cieniu tragedii Wasilewskiego, który "straci na pewno obecny sezon i może mieć problem z kontynuowaniem kariery".

Czytaj także:

Witsel: Z całego serca przepraszam Wasilewskiego

Otwarte złamanie nogi Wasilewskiego!

Zobacz faul na "Wasylu". Uwaga drastyczny film

Beenhakker: Jesteśmy zszokowani kontuzją "Wasyla"

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Axel Witsel | otwarte | nogi | faul | witsel | sponsor

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje