Sosin: Rozliczają mnie z goli

- Zabrakło dokładności. Było parę prostopadłych piłek, ale w decydującym momencie nie udało się ich wykorzystać - powiedział po meczu z Litwą w Bełchatowie napastnik reprezentacji Polski Łukasz Sosin.

- W pierwszej połowie może nie zagraliśmy z pełnym zaangażowaniem. Po zmianie stron czas uciekał, a wynik się nie zmieniał i wkradło się w nasze poczynania dużo niedokładności - podkreślił Sosin dla którego był to drugi mecz w koszulce z orłem na piersi. Debiut Sosina był imponujący. Przeciwko Arabii Saudyjskiej gracz cypryjskiego Apollonu Limassol strzelił dwa gole. Po meczu z Litwą, podobnie jak większość naszych piłkarzy nie miał zbyt wesołej miny.

Reklama

- Myślę, że trener Paweł Janas wyciągnie wnioski z tego spotkania i na kolejnych zgrupowaniach będziemy mieli nad czym pracować. A jest co poprawiać. Ja ze swojej gry nie jestem zadowolony. Nie strzeliłem gola, a z tego przecież jestem rozliczany - wyznał Sosin.

- Litwini zagrali dobrze taktycznie. Mądrze się bronili i jak tylko nadarzyła się okazja wyprowadzali groźne kontrataki. Myślę, że gdybyśmy strzelili pierwsi bramkę, to łatwiej by nam się później grało. Rywal musiałby się wtedy otworzyć i grałoby się wówczas łatwiej - podkreślił.

Robert Kopeć, Andrzej Łukaszewicz; Bełchatów

Zobacz galerię z meczu Polska - Litwa

Dowiedz się więcej na temat: mięta | sosin

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje