Smuda: Zagramy z Litwą, jakby to był mecz o punkty

Dla mnie nie ma towarzyskich meczów. Zagramy z Litwą tak, jakbyśmy walczyli o punkty - zapowiedział selekcjoner polskich piłkarzy Franciszek Smuda przed piątkowym spotkaniem obu drużyn w Kownie.

W tej chwili największym problemem Smudy jest kolejna kontuzja Ireneusza Jelenia (tym razem łydki), która wyeliminowała go z gry w najbliższych meczach - nie tylko z Litwą, ale również 29 marca z Grecją w Pireusie. Selekcjoner postanowił jednak nie powoływać nikogo w miejsce napastnika Auxerre.

Reklama

"Dla mnie najważniejsze były cztery dni przepracowane podczas zgrupowania w Grodzisku Wielkopolskim. Teraz nie ma sensu nikogo nowego powoływać, jest już za późno" - stwierdził Smuda, który przyznał, że niepokoją go ciągłe problemy Jelenia ze zdrowiem.

"Nie wiem, co będzie dalej. Irek bardzo często łapie kontuzje, widocznie jest pechowy. Mam nadzieję, że w końcu się wyleczy, bo nie można blokować miejsca zdrowemu piłkarzowi. A może lepiej postawić właśnie na młodego zawodnika, który zawsze będzie gotowy do gry? Na razie niczego jednak nie przesądzam. Przyszłość Jelenia w kadrze zależy tylko od niego. Jeśli będzie strzelał gole w Auxerre, wróci do reprezentacji" - zapowiedział Smuda.

Jak dodał, pozostali piłkarze - mimo kilku drobnych problemów - będą w piątek do jego dyspozycji.

Obie drużyny zagrają na bardzo ciężkim boisku. Nierówna murawa stadionu FBK Kowno została posypana piachem, na dodatek w czwartek spadł deszcz.

"Szkoda, ponieważ my lubimy grać szybko, z pierwszej piłki, co na takim boisku będzie bardzo trudne. Cóż, warunki są jednakowe dla obu zespołów. Trzeba grać. Widocznie gospodarze nie posiadają lepszej płyty" - westchnął selekcjoner.

Smuda zapowiedział, że ze strony jego drużyny nie będzie taryfy ulgowej dla Litwinów, którzy trzy dni później zagrają u siebie ważny mecz eliminacji Euro 2012 z Hiszpanią.

"Czasy korupcji w futbolu już minęły, żadnych ustaleń nie będzie - podkreślił z ironią. - Zagramy na tyle, na ile nas stać. Nie wyobrażam sobie spekulacji przy okazji meczów międzypaństwowych. Ciągle powtarzam, że dla mnie nie ma towarzyskich spotkań. Kadra to kadra. Nieważne, że Litwa wystąpi bez czterech czołowych zawodników. Może wystawić nawet kelnerów. To jest reprezentacja, każdy z litewskich piłkarzy, którzy wystąpią w piątek, na pewno potraktuje mecz z nami bardzo poważnie" - zaznaczył Smuda.

Początek piątkowego meczu o godz. 20.30 czasu polskiego.

Z Kowna - Maciej Białek

Interia.pl zaprasza na relację LIVE z meczu Litwa - Polska.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama