Smuda: Nie potrzebuję "ptysiów"

Rozpędzona poznańska lokomotywa podejmuje w tej kolejce Odrę Wodzisław. Dwa spektakularne zwycięstwa na wyjazdach w Bełchatowie i Chorzowie wprowadziły pozytywne nastroje wśród kibiców i piłkarzy.

"Chociaż na zespół z Wodzisławia trzeba uważać" - mówi Franciszek Smuda szkoleniowiec "Kolejorza".

Reklama

Niestety miniony tydzień na Bułgarskiej nie należał do spokojnych. Śledczy prowadzący sprawę afery korupcyjnej dotarli po raz kolejny do Poznania. Tym razem do Wrocławia został zaproszony asystent Franciszka Smuda - Andrzej W. popularnie zwany "Królem Paryża". Podejrzewany jest o udział w procederze korupcyjnym dotyczącym Korony Kielce. Pełnił tam wówczas funkcje asystenta trenera Dariusza.W. Klub jak na razie zawiesił Andrzeja.W. w obowiązkach trenera bramkarzy Lecha Poznań. Franciszek Smuda mówi krótko: "jeśli będą postawione zarzuty, mimo że Andrzej jest świetnym fachowcem, wówczas podziękuję mu za pracę". Były bramkarz reprezentacji Polski złożył już rezygnację z pracy w Lechu i rozwiązał kontrakt.

Wracając do spraw czysto sportowych Lecha czeka ciężka przeprawa z Odrą Wodzisław. "To będzie jeszcze większa męczarnia niż z Bełchatowem i Chorzowem" - uważa szkoleniowiec Lecha. "W składzie nie przewiduje większych zmian. Na boisko wychodzi zwycięska ekipa" - mówi "Franz". Co prawda do gry gotowi już są Dawid Kucharski i Ivan Djurdjević jednak muszą czekać na swoją szansę. Szczególnie Serb, który otrzymał karę wychowawczą , za to co zrobił w Łodzi. "Przez jego głupotę straciliśmy tam dwa punkty" - uważa Smuda. Szkoleniowiec ponownie przestrzega przed przeciwnikiem" "Odra w tym sezonie dała sobie radę z Legią i Wisła Kraków. Dlatego na Bułgarskiej będą chcieli się pokazać z jak najlepszej strony". Jest jeszcze jeden smaczek. W Odrze w tej chwili gra wypożyczony z Lecha Iljan Micanski, który w Poznaniu nie błyszczał. Franciszek Smuda pytany czy Ilan będzie chciał coś mu udowodnić swoim występem z uśmiechem na twarzy odpowiada: " Mnie niczego nie musi udowadniać, tylko sobie. Miał warunki stworzone by odpowiednio grać. I to samo jest teraz z Pitrym i Wilkiem. Wszystko zależy od nich. To jest ich praca! Albo się bierzesz w garść i stajesz na głowie, żeby znaleźć się w składzie albo wypadasz z niego. Ja wiem, że się powtarzam, ale potrzebuję zawodników którzy przez dziewięćdziesiąt minut będą walczyć i gryźć trawę, a nie "ptysiów"" - stwierdził trener "Kolejorza".

Maciej Borowski, Poznań

Lech Poznań - Odra Wodzisław Śl sobota, 18.00

Przypuszczalne składy:

Lech: Kotorowski - Kikut, Wojtkowiak, Bosacki, Henriquez - Injac, Murawski, Quinteros, Bandrowski - Rengifo, Reiss.

Odra: Stachowiak - Cichy, Dudek, Kowalczyk, Kokoszka - Biskup, Kuranty, Woś, Szary - Micanski, Seweryn.

Dowiedz się więcej na temat: szkoleniowiec | Odra | Franciszek Smuda

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje