Smolarek: Zabrakło spokoju

Euzebiusz Smolarek był jednym z wyróżniających się zawodników w środowym meczu z USA. Na tle słabszych kolegów nie trudno było zabłysnąć.

Ebi w Kaiserslauern grał najpierw na prawej pomocy, a w ostatniej części gry w ataku.

Reklama

- W ataku grałem jedynie ostatnie 25 minut i ciężko powiedzieć, gdzie lepiej się czułem. Myślę, że pierwszą połowę zagraliśmy lepiej, a w drugiej połowie były słabsze warunki, bo padał śnieg. W sumie wszędzie bardzo dobrze się czułem, tylko szkoda, że nie wygraliśmy meczu.

Dużo biegałeś, ale koledzy jakby nie nadążali za toba.

Nie widziałem meczu w telewizji. Starałem się grać jak najlepiej, żeby ten mecz wygrać. Szkoda, że tak wcześnie w drugiej połowie straciliśmy bramkę.

Czy ta stracona bramka, aż tak bardzo was podłamała?

Na pewno inaczej zagraliśmy po straceniu bramki. Chyba graliśmy za szybko i za bardzo chcieliśmy doprowadzić do remisu. Myślę, że mogliśmy grać trochę spokojniej i wtedy byłoby lepiej. Na pewno zabrakło spokoju w naszych poczynaniach.

Andrzej Łukaszewicz, Kaiserslautern

Zobacz galerię zdjęć z meczu Polska-USA

Zobacz galerię kibiców z meczu Polska-USA

Dowiedz się więcej na temat: USA

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje